Mieszkańcy Gruzji w środę głosowali w drugiej turze wyborów prezydenckich. Dostali się do niej Salome Zurabiszwili, która nie tylko szefowała gruzińskiemu MSZ w latach 2004-2005, ale też pracowała we francuskich służbach dyplomatycznych, oraz Grigol Waszadze z opozycyjnego Zjednoczonego Ruchu Narodowego. Zurabiszwili startowała jako kandydatka niezależna, ale z poparciem rządzącej partii Gruzińskie Marzenie.
Według sondaży exit poll, opublikowanych tuż po zamknięciu lokali wyborczych (20.00 w Gruzji, 17.00 w Polsce), starcie w wyborczej dogrywce wygrała Zurabiszwili. Według badania Edison Resarch dla Telewizji Rustavi 2, na Zurabiszwili zagłosowało 55 procent wyborców, a na jej rywala 45 procent.