Reklama

Prezydent Meksyku zarabia mniej od swojej żony

Nowy prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador opublikował oświadczenie majątkowe, z którego wynika, iż po tym, jak Obrador podjął decyzję o obniżeniu prezydenckiej pensji do 65 tys. dolarów rocznie, obecnie więcej od głowy państwa zarabia jego żona (ok. 72 tys. dolarów rocznie) - informuje AP.
Prezydent Meksyku zarabia mniej od swojej żony

Foto: Flickr

arb

Obrador, który zaraz po dojściu do władzy obniżył swoje wynagrodzenie do ok. 65 tys. dolarów, jak wynika z oświadczenia majątkowego ma ok. 23 tys. dolarów oszczędności.

Żona prezydenta, Beatriz Gutierrez - pisarka i nauczycielka akademicka - zarabia rocznie ok. 72 tys. dolarów, trzy razy więcej oszczędności niż mąż i posiada warte 250 tys. dolarów nieruchomości. Tymczasem Obrador, który był właścicielem niewielkiego domu odziedziczonego po rodzicach, przepisał go swoim czterem synom.

- Nigdy nie byłem zainteresowany pieniędzmi, walczę dla ideałów - powiedział Obrador, który twierdzi, że nigdy nie miał karty kredytowej.

Prezydent zapowiedział, że członkowie jego administracji również podadzą informacje o swoim majątku.

Obrador, zwolennik maksymy, że "rząd nie może być bogaty, jeśli ludzie są biedni", wprowadził też zasadę, że żaden urzędnik sektora publicznego nie może zarabiać więcej niż on. Według prezydenta zasada ta jest zapisana w artykule 127 konstytucji Meksyku.

Reklama
Reklama

Jednak meksykański bank centralny skierował w tej sprawie pytanie do Sądu Najwyższego w sprawie zgodności takiej polityki płacowej z konstytucją w przypadku Banku Meksyku, który jest niezależny od władzy wykonawczej i autonomiczny.

Konstytucja Meksyku głosi, że osoby wykonujące "techniczną" lub "specjalistyczną" pracę, mogą zarabiać o 50 proc. więcej niż prezydent - podaje AP.

Polityka
Bloomberg: Rekordowa liczba Amerykanów ubiega się o obywatelstwo Wielkiej Brytanii
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Uruchomienie rurociągu Przyjaźń za pieniądze i broń? Ukraina dementuje słowa Szijjarto
Polityka
Hillary Clinton zeznaje w Kongresie. „Jeffrey Epstein był odrażającą osobą, ale nie jest jedyny”
Polityka
Amerykanie chcą deportacji, ale mówią „nie” metodom Donalda Trumpa
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama