Reklama

Żona Andrzeja Zybertowicza pisze do Rzecznika Praw Obywatelskich

Katarzyna Zybertowicz, żona prof. Andrzeja Zybertowicza, zwróciła się do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara o interwencję. Jej zdaniem opozycjoniści chcą zastraszyć i finansowo zniszczyć jej męża.

Aktualizacja: 03.03.2019 12:20 Publikacja: 02.03.2019 20:47

Żona Andrzeja Zybertowicza pisze do Rzecznika Praw Obywatelskich

Foto: Fotorzepa/ Radek Pasterski

mk

- Podczas obrad Okrągłego Stołu władza podzieliła się władzą z własnymi agentami - powiedział na początku lutego doradca prezydenta Andrzej Zybertowicz. Za te słowa 37 uczestników obrad Okrągłego Stołu domaga się przeprosin i wpłaty 50 tysięcy złotych na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przeprosiny mają ukazać się w czterech dziennikach: "Rzeczpospolitej", "Gazecie Wyborczej", "Naszym Dzienniku" i "Gazecie Polskiej Codziennie" oraz w serwisach internetowych.

W wezwaniu przedsądowym podkreślono, że Zybertowicz miałby przeprosić za użycie "słów nikczemnych, nieprawdziwych i obraźliwych dla uczestników obrad Okrągłego Stołu po stronie opozycyjno-solidarnościowej".

Doradca prezydenta Dudy tłumaczył później, że tylko cytował wypowiedź Andrzeja Gwiazdy, ale tego wyjaśnienia nie chcą słyszeć żądający przeprosin. Są wśród nich m.in.: Ryszard Bugaj, Władysław Frasyniuk, Andrzej Celiński, Aleksander Hall, Adam Strzembosz, Henryk Wujec i Andrzej Zoll.  

W reakcji, Katarzyna Zybertowicz, żona prof. Zybertowicza, w liście wysłanym w piątek do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara zaapelowała, by wezwał on podpisanych pod pismem "do opamiętania się". Akcję opozycjonistów oceniła jako próbę zastraszenia i finansowego zniszczenia. "Jak bowiem inaczej rozumieć postawę grupy 37 grożących pozwem? Czy sprawdzili ceny ogłoszeń, których domagają się w swoim »Wezwaniu«, w każdym ze wskazanych dzienników oraz na portalach internetowych?   (...) Trzeba nie mieć umiaru albo być oderwanym od życia przeciętnej polskiej rodziny, by dodatkowo domagać się jeszcze wpłaty 50 tysięcy złotych - sumy przekraczającej moją roczną pensję!" - napisała Katarzyna Zybertowicz.

Zybertowicz skarży się, że jej mąż stał się "obiektem brutalnego hejtu", a zachęcające do agresji i zniesławiające doradcę prezydenta Dudy wypowiedzi są autorstwa znanych polityków i postaci życia politycznego: "Były premier Leszek Balcerowicz, niestosownie odnosząc się do prezydenta Andrzeja Dudy, nawołuje:  »Gdyby Duda miał odrobinę przyzwoitości i rozumu, to by go wyrzucił na zbity pysk«. Profesor prawa, Wojciech Sadurski na blogu namawia do »obicia twarzy« memu mężowi, prof. socjologii Lena Kolarska-Bobińska nazywa »głupkiem«".

Reklama
Reklama

Katarzyna Zybertowicz boi się o swoją rodzinę i zwraca się do rzecznika Bodnara "o wyciągnięcie lekcji z tragedii, która tak niedawno miała miejsce w Gdańsku. Dwie córki straciły ukochanego ojca. Ja też mam kilkunastoletniego syna, który coraz bardziej niepokoi się, czy ktoś nie zrobi ojcu krzywdy" - napisała.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama