Rubio dodał, że Stany Zjednoczone mają nadzieję, iż Putin przyjmie zaproszenie, co mogłoby stworzyć okazję do bezpośredniego kontaktu na wysokim szczeblu między Waszyngtonem a Moskwą.

Aby rozwiązywać problemy, trzeba spotykać się z ludźmi, z którymi się nie zgadzamy lub z którymi mogą istnieć różnice zdań. Dlatego zaprosiliśmy prezydenta Putina na szczyt G20. Uważamy, że to dla niego okazja do rozmów nie tylko z prezydentem, ale także z innymi światowymi przywódcami. Mamy nadzieję, że przyjmie zaproszenie – powiedział sekretarz stanu.

Jeśli Putin weźmie udział w szczycie, będzie to jego druga wizyta w USA podczas drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa. Jego pierwsza od blisko dekady wizyta miała miejsce w sierpniu 2025 roku, kiedy udał się na Alaskę na rozmowy z Trumpem na temat wojny na Ukrainie. Spotkanie to nie przyniosło jednak żadnych istotnych przełomów. We wrześniu 2025 roku Trump stwierdził, że „bardzo chciałby” gościć Putina na przyszłorocznym szczycie G20.

Bloomberg: Putin ominie szczyt G20

W ostatni poniedziałek Bloomberg napisał jednak, powołując się na swoje źródła, że Putin planuje osobiście wziąć udział w spotkaniu APEC po raz pierwszy od 2017 roku. Ale szansa, że ​​dołączy do prezydenta Trumpa na szczycie G20 na Florydzie, jest bardzo mała – donoszą osoby bliskie Kremlowi, prosząc o zachowanie anonimowości.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie odpowiedział na prośbę o komentarz.

Czytaj więcej

Ukraina odpowiada na naciski Trumpa w sprawie ataków na rafinerie. Zełenski stawia warunek

Zełenski gotów na spotkanie z Putinem

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski również sygnalizował gotowość do spotkania z Putinem podczas szczytu. W wywiadzie dla niemieckich mediów, opublikowanym 12 września, Zełenski powiedział: - Musimy się spotkać, porozmawiać i podjąć decyzje.

Jesteśmy gotowi na rozejm energetyczny, jeśli Rosja nie będzie atakować naszej infrastruktury energetycznej – dodał.

Propozycja ta pojawia się w czasie, gdy Rosja i Ukraina kontynuują ataki powietrzne, co budzi obawy o wpływ konfliktu na dostawy energii na Ukrainie przed nadejściem zimy. Tym bardziej, że przebywający na obradach RB ONZ Siergiej Ławrow powiedział po rozmowie z Markiem Rubio, że Rosja nie ma zamiaru przerywać wojny z Ukrainą. 

– Chciałbym powtórzyć, że nie zamierzamy robić przerwy w naszej specjalnej operacji wojskowej. Europa (...) po prostu chce zrobić przerwę i wykorzystać ją, aby dozbroić kijowski reżim, który wyraźnie i bezczelnie stosuje metody terrorystyczne – powiedział Ławrow, występując w Radzie tuż po spotkaniu z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio.