Reklama

Tomasz Siemoniak: Viktor Orban staje się żałosnym pionkiem Rosji

Jak ocenił w "Kropce nad i" szef MSWiA Tomasz Siemoniak, Viktor Orban "rozrywa jedność Zachodu, jedność NATO, jedność Unii Europejskiej". - I powinien zapłacić za to cenę, bo jest po stronie zła, po prostu sytuuje się po stronie zła - zaznaczył.

Publikacja: 10.07.2024 21:22

Tomasz Siemoniak, szef MSWiA, koordynator służb specjalnych

Tomasz Siemoniak, szef MSWiA, koordynator służb specjalnych

Foto: PAP/Wojtek Jargiłło

adm

Jak zaznaczył w "Kropce nad i" szef MSWiA Tomasz Siemoniak, mówiąc o ostatnich działaniach premiera Węgier, „Viktor Orban rozrywa jedność Zachodu”. - Rozrywa jedność NATO, jedność Unii Europejskiej. - I powinien zapłacić za to cenę, bo jest po stronie zła — stwierdził. Jak dodał, mimo że premier Węgier politycznie wywodzi się z antykomunistycznej opozycji, dziś staje się "żałosnym pionkiem Rosji”.

Tomasz Siemoniak: Viktor Orban rozrywa jedność Zachodu, jedność NATO, jedność Unii Europejskiej

W "Kropce nad i" minister spraw wewnętrznych i administracji oraz koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak mówił o działaniach Viktora Orbana związanych z wojną w Ukrainie. W ostatnim czasie premier Węgier udał się w podróż do Kijowa, a później do Moskwy. Pojawił się także w Pekinie oraz w Stanach Zjednoczonych na szczycie NATO. 

Czytaj więcej

Kontrole na polsko-niemieckiej granicy? "Możemy rozważyć"

Jak przypomniał Siemoniak, Węgry zostały w przeszłości "ciężko doświadczone sowiecką interwencją", zaś "sam Orban – wywodzący się z antykomunistycznej opozycji, jaką był kiedyś Fidesz – dziś staje się jakimś pionkiem Rosji, żałosnym pionkiem Rosji".

Jak ocenił Siemoniak, Orban "rozrywa jedność Zachodu, jedność NATO, jedność Unii Europejskiej". - I powinien zapłacić za to cenę, bo jest po stronie zła, po prostu sytuuje się po stronie zła - zaznaczył. 

Reklama
Reklama

Siemoniak: Rosja używa różnych narzędzi, by prowadzić działania hybrydowe wobec krajów, które sprzyjają Ukrainie

Polityk odniósł się także do ryzyka związanego z rosyjskim sabotażem. Jak stwierdził, "mierzymy się z tym każdego dnia i każdego tygodnia". - Wczoraj na polecenie premiera Tuska przedstawiliśmy dla ministrów taką informację z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, oczywiście niejawną, na temat aktów sabotażu i tego, co się dzieje. A sytuacja jest niesłychanie poważna i Amerykanie, z którymi bardzo ściśle współpracujemy w tych sprawach, też mają na radarze te wszystkie możliwe zagrożenia - powiedział. 

- Rosja w styczniu przekroczyła kolejną granicę wobec Polski - dodał. - Wynajęła na początek jednego, potem byli następni, człowieka, który miał podpalić skład farb we Wrocławiu, zagrażając życiu, zdrowiu, majątkowi. To jest sytuacja zupełnie nowa i nasze służby muszą się z tym po prostu mierzyć - zaznaczył.

Siemoniak zapytany został o liczbę takich sytuacji sabotażowych powiedział, że "mamy kilkanaście osób aresztowanych, o innych szczegółach nie mogę mówić". - To wszystko się dzieje, musimy się z tym liczyć, że takie następne przypadki w bliskiej przyszłości będą - powiedział. Jak zaznaczył, "Rosja używa takich narzędzi, żeby prowadzić działania hybrydowe wobec krajów, które sprzyjają Ukrainie".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama