Reklama

Zatrzymanie "rzekomego" rosyjskiego dezertera. Ambasada FR będzie się domagać wyjaśnień

Ambasada Rosji w Polsce nie otrzymała informacji od polskich władz o zatrzymaniu rosyjskiego żołnierza – podała w oświadczeniu misja dyplomatyczna.
Ambasada FR w Warszawie

Ambasada FR w Warszawie

Foto: Leszek Szymański

amk

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 805

W środę RMF FM poinformowało o zatrzymaniu przez Straż Graniczną Podlasia rosyjskiego dezertera, który prosto z frontu na Ukrainie miał nielegalnie przekroczyć granicę RP. Wykorzystał w tym celu korytarze, którymi podejmują podobne próby nielegalni migranci m.in. z Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej.

Straż Graniczna nie informuje o szczegółach zdarzenia, potwierdziła jedynie zatrzymanie rosyjskiego dezertera.

Zatrzymanie „rzekomego” dezertera. Ambasada Federacji Rosyjskiej zażąda wyjaśnień

Ambasada Rosji w Polsce nie otrzymała informacji od władz lokalnych o zatrzymaniu żołnierza Federacji Rosyjskiej. Odpowiednie oświadczenie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało 8 maja. Ambasada zauważyła, że ​​zgodnie z rosyjsko-polską konwencją konsularną z 1992 r. strona polska ma obowiązek powiadomić ambasadę o takim przypadku.

Reklama
Reklama

„Informujemy, że ambasada nie otrzymała od władz polskich informacji o zatrzymaniu rzekomo rosyjskiego żołnierza, który nielegalnie przekroczył granicę białorusko-polską. W tej sprawie zamierzamy zwrócić się do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych z zapytaniem, czy obywatel Rosji rzeczywiście został zatrzymany” – podała służba prasowa w oświadczeniu.

Rosyjskie media zauważają, że wcześniej szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego RP Jacek Siewiera poinformował, że na granicy z Białorusią zatrzymano rzekomego „rosyjskiego dezertera”. Stwierdził, że mężczyzna ma 41 lat i prowadzone są wobec niego „czynności weryfikacyjne”.

Przy okazji informowania o zatrzymaniu Rosjanina, dziennik „Komsomolska Prawda” przytacza wiadomość o zatrzymaniu w Rosji 6 maja amerykańskiego żołnierza, Gordona Blacka. Stacjonujący w Korei Południowej Black przyjechał do poznanej przez internet kobiety.

Para zaczęła się spotykać - podczas jednej z wizy u kobiety we Władywostoku Amerykanin pokłócił się z Rosjanką, po czym ta oskarżyła go o kradzież pieniędzy.

Polityka
Uruchomienie rurociągu Przyjaźń za pieniądze i broń? Ukraina dementuje słowa Szijjarto
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Hillary Clinton zeznaje w Kongresie. „Jeffrey Epstein był odrażającą osobą, ale nie jest jedyny”
Polityka
Amerykanie chcą deportacji, ale mówią „nie” metodom Donalda Trumpa
Polityka
Duńczycy pójdą do urn. Premier zachowa władzę dzięki Donaldowi Trumpowi?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama