Marlena Maląg, była minister rodziny i polityki społecznej, zapytana została w rozmowie z Radiem ZET, dlaczego projekt PiS o „babciowym” jest lepszy, niż projekt rządzących. Jak oceniła polityk, projekt obecnej opozycji jest „szeroki”. - Jak otworzymy wspaniały projekt „babciowego”, to mamy trzy rodzaje programów: „aktywni w pracy”, „aktywni w domu” i dofinansowanie do żłobków. Tylko głośno nie mówią, że nie będzie Rodzinnego Kapitału Opiekuńczego - powiedziała. Jak dodała, do tej pory było tak, że RKO jest bez kryterium, a rodzic niezależnie od tego, czy pracuje, czy nie – dostaje 12 tys. złotych na drugie i kolejne dziecko. - Projekt przedstawiony przez KO zamienia nazwę RKO na „aktywni w domu”, ale nie może być łączony np. z „aktywni w pracy – podkreśliła, dodając, że rodzice, którzy są aktywni w pracy nie będą mogli skorzystać z Rodzinnego Kapitału Opiekuńczego. - Nasz projekt zakłada, że wszystkie programy, które PiS prowadziło w zakresie polityki prorodzinnej będą kontynuowane plus dokładamy 1 500 złotych dla rodziców, którzy pracują - stwierdziła była minister rodziny i polityki społecznej.