Reklama

Dziambor: Weto Andrzeja Dudy do "lex Tusk" jest realne

Ustawa o powołaniu tej komisji jest świadectwem wstydu tych, którzy ją zgłosili - mówił Artur Dziambor, lider Wolnościowców, w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem, komentując zgłoszony przez PiS projekt ustawy powołującej komisję weryfikacyjną ds. zbadania rosyjskich wpływów w latach 2007-2022 (potocznie określanej mianem "lex Tusk").

Publikacja: 26.05.2023 11:49

Dziambor został zapytany o to, czy będzie głosował przeciwko powołaniu komisji weryfikacyjnej ds. zbadania rosyjskich wpływów w Polsce, w latach 2007-2022. Pomysł został zgłoszony przez PiS i jest krytykowany przez polityków opozycji, którzy uważają, że jest to ruch czysto polityczny, który ma za zadanie zdyskredytować lidera PO, Donalda Tuska, przed wyborami.

Reklama
Reklama

- Jestem przeciwko powołaniu komisji weryfikacyjnej. Ustawa o powołaniu tej komisji jest świadectwem wstydu tych, którzy ją zgłosili. Ten projekt jest niezgodny z polską konstytucją. Jest to działanie obliczone wyłącznie na potrzeby kampanii. Tego rodzaju komisje muszą kończyć pracę z końcem kadencji - w tym wypadku już za trzy miesiące. To oznacza, że ta komisja nie zdąży nic ustalić - stwierdził polityk.

Tego rodzaju komisje muszą kończyć pracę z końcem kadencji - w tym wypadku już za trzy miesiące

Artur Dziambor, lider Wolnościowców

Zdaniem lidera Wolnościowców, "pomysł powołania komisji weryfikacyjnej jest motywowany chęcią PiS-u zmycia z siebie odpowiedzialności za prowadzenie interesów z Federacją Rosyjską".

Reklama
Reklama

- Polski rząd - do 24 lutego 2022 roku - robił interesy z Rosją, tak jak każdy inny kraj w Europie. Teraz PiS próbuje zmyć z siebie odpowiedzialność za wszelkie umowy i interesy na PO. Chodzi o to, żeby postawić przed komisją Donalda Tuska przed wyborami. Niestety komisja nie zbada polityki PiS-u, ponieważ nie zdąży tego zrobić przed końcem kadencji. Nazywamy to polowaniem na czarownice - stwierdził parlamentarzysta.

Czytaj więcej

Polowanie na Donalda Tuska. W piątek głosowanie

Poseł został następnie zapytany o to, czy PiS będzie mieć wystarczająco dużo głosów w Sejmie, żeby powołać komisję weryfikacyjną.

- Do PiS-u oficjalnie przyłączyła się już ekipa Pawła Kukiza. Z PiS-em zawsze głosują także posłowie z koła Polskie Sprawy. Większość PiS-u wydaje się niezagrożona. Posłowie Suwerennej Polski również nie pozwolą sobie na wyłamanie się, ponieważ inaczej mogłoby dojść do rozpadu rządu - ocenił polityk.

Dziambor stwierdził, że "realnym scenariuszem jest zablokowanie ustawy przez prezydenta, Andrzeja Dudę".

- To może być ustawa do lekkiego odrzucenia przez prezydenta. Będzie mógł się wtedy w łatwy sposób objawić jako strażnik konstytucji. Szczególnie, że ma w tej dziedzinie dużo do nadrobienia - zaznaczył lider Wolnościowców.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama