Reklama

Prigożyn mówi o wrogach Rosji w administracji prezydenta. Chodzi o YouTube

Jewgienij Prigożyn skrytykował rosyjską administrację za to, że ta nie była w stanie zablokować w Rosji YouTube'a.

Publikacja: 18.01.2023 13:11

Plac Stary w Moskwie

Plac Stary w Moskwie

Foto: A.Savin, FAL, via Wikimedia Commons

arb

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 329

"YouTube to informacyjna zaraza naszych czasów" - napisał założyciel Grupy Wagnera na swoim kanale w serwisie Telegram.

Według Prigożyna "40 proc. nagrań umieszczonych na YouTube jest upolitycznionych i wymierzonych w Rosję".

Zdaniem założyciela Grupy Wagnera YouTube nie został zablokowany w Rosji ze względu na "opozycję w administracji prezydenckiej".

Czytaj więcej

"NYT": USA dostarczają Ukrainie amunicję z magazynów w Izraelu
Reklama
Reklama

"Mamy mnóstwo osób na Placu Starym (znajduje się przy nim budynek Administracji Prezydenta Federacji Rosyjskiej - red.), w Administracji Prezydenta, które myślą tylko o jednym: niech tylko Rosja przegra wojnę tak szybko, jak to możliwe, niech tylko Amerykanie przybędą i zaczną wprowadzać swoje regulacje tak szybko, jak to możliwe" - napisał Prigożyn.

"Ci, którzy są przeciw zamknięciu YouTube'a, to, według mnie, zdrajcy narodu i kraju, zdrajcy dawnych i przyszłych pokoleń Rosjan" - podkreślił założyciel Grupy Wagnera.

W Rosji zablokowano dostęp do Facebooka i Instagrama, ale YouTube wciąż jest dostępny

"Żyją za granicą, jeżdżą na wakacje za granicą, wychowują dzieci za granicą, wyznają wysokie wartości i (...) wspierają Zachód w każdy możliwy sposób" - dodał.

W ostatnich miesiącach Prigożyn często krytykował resort obrony Rosji za porażki ponoszone w czasie walk na Ukrainie i podkreślał rolę, jaką w walkach na Ukrainie odgrywają jego najemnicy z Grupy Wagnera. W ostatnim czasie, po zajęciu Sołedaru - co, zdaniem Prigożyna, było wyłącznie zasługą Grupy Wagnera, skarżył się on na pomijanie roli jego najemników w raportach Ministerstwa Obrony.

Z blisko 90 mln użytkowników w Rosji YouTube jest w tym kraju serwisem bardzo popularnym. Mimo że Rosja ma odpowiedniki innych mediów społecznościowych, w kraju tym nie powstała alternatywa dla YouTube'a.

Reklama
Reklama

W Rosji zablokowano dostęp do Facebooka i Instagrama, ale YouTube - pomimo grzywien i gróźb ze strony władz w Moskwie - wciąż jest dostępny. 

Polityka
Gen. Polko ostro o Radzie Pokoju Trumpa: Człowiek nie wiedział czasem, gdzie oczy podziać
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Polityka
Co wiadomo o kosmitach i UFO? Donald Trump kazał ujawnić dane
Polityka
Stany Zjednoczone chcą powrotu do „ustawień fabrycznych” NATO
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama