Reklama

Jackowski: Jeśli PiS przegra wybory partia się rozpadnie

To w środowisku PIS są byli funkcjonariusze czy współpracownicy służb specjalnych, tu casus pana Kazimierza Kujdy jest dość istotny, czy byli członkowie PZPR-u - mówił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem senator niezrzeszony, Jan Maria Jackowski, były członek klubu parlamentarnego PiS.

Publikacja: 04.10.2022 09:16

Jan Maria Jackowski

Jan Maria Jackowski

Foto: TV.RP.PL

arb

Jackowski był pytany czy czuje się komunistą po tym jak prezes PiS Jarosław Kaczyński, w czasie spotkania z mieszkańcami Szczecina mówił, że obóz rządzący jest w miejscu Solidarności, a przeciwnicy polityczni PiS są "w miejscu komunistów".

Reklama
Reklama

- Byłem w latach 70-tych związany z opozycją demokratyczną, absolutnie nie czuje się komunistą, przez lata mojego życia publicznego zwalczałem PRL, komunizm, można to zobaczyć konsekwentnie przez kilkadziesiąt lat. Mamy do czynienia z sytuacją dwuznaczną - to w środowisku PIS są byli funkcjonariusze czy współpracownicy służb specjalnych, tu casus pana Kazimierza Kujdy jest dość istotny, czy byli członkowie PZPR-u - odparł.

Czytaj więcej

Michał Płociński: Dziki, ziemniaki i haczyk na opozycję

- Widać, że tu ta retoryka antykomunistyczna jest używana na pokaz. Chodzi o to, by dzielić społeczeństwo i działać na zasadzie divide et impera. I to jest praktykowane. To stała praktyka polityczna prezesa Kaczyńskiego, zwłaszcza, że zbliżają się chyba najważniejsze w jego karierze politycznej wybory, które albo potwierdzą w gronie jego zwolenników jego geniusz polityczny, jeśli PiS wygra trzecie wybory, albo wręcz przeciwnie - jeśli PiS zostanie zepchnięty do opozycji to najprawdopodobniej rozpocznie się proces rozpadu PiS, ponieważ ta partia jest w tej chwili typową partią władzy. Jeśli nie będzie u władzy to znaczne segmenty tej władzy zaczną odpadać, wykruszać się - dodał Jackowski.

Reklama
Reklama

Prezes Kaczyński ma dostęp do niezłych analiz socjologicznych i to co mówi, jest to przekaz sformatowany pod sprawy regionalne i lokalne

Senator Jan Maria Jackowski

Senator ocenił też, że PiS skupia się obecnie na nadrzędnym celu, jakim jest utrzymanie władzy.

- W tej chwili widzimy, że po tym przesileniu, które miało miejsce w ubiegłym tygodniu, po dymisji (szefa KPRM -r ed.) Michała Dworczyka nastąpiło pewne uspokojenie w obrębie obozu rządzącego, następuje pewna konsolidacja wobec celu nadrzędnego, jakim jest walka o to, by nie oddać władzy. Wszystkie środki, które będą temu służyły: przekładanie wyborów samorządowych, podsypywanie pieniędzy kolejnym grupom społecznych, zmiany w ordynacji wyborczej i próba podziału na patriotów i niepatriotów, komunistów i antykomunistów, prawdziwych Polaków i nieprawdziwych Polaków - tego typu działania są skoordynowane - mówił.

- Trzeba pamiętać, że prezes Kaczyński ma dostęp do niezłych analiz socjologicznych i to co mówi, jest to przekaz sformatowany pod sprawy regionalne i lokalne. Widać, że trwa tu ofensywa - dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Polityka
Marcin Horała porównuje SAFE do kredytu w Korei Południowej: Byliśmy w specyficznym momencie
Polityka
Spotkanie w sprawie uzdrowienia finansów ochrony zdrowia zakończyło się impasem
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama