Tektoniczną zmianę w kraju, który po drugiej wojnie światowej stronił od udziału w konfliktach zbrojnych, zaraz po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę ogłosił w Bundestagu kanclerz Olaf Scholz. Zapowiedział wtedy, że wydatki na obronę zwiększą się skokowo. Nie tylko powstanie specjalny fundusz 100 mld euro na modernizację Bundeswehry, ale regularny budżet MON niemal podwoi się do 2 proc. PKB.
Już teraz, poza Wielką Brytanią, Niemcy wydają najwięcej na siły zbrojne w zachodniej Europie. Wraz ze spełnieniem zapowiedzi Scholza ta kwota dobije do niemal 100 mld euro rocznie, więcej niż oficjalnie przeznacza na ten cel Rosja.