Od poniedziałku surowiec nie będzie płynął Nord Stream 1. Oficjalnie przez dziesięć dni, aby Gazprom mógł przeprowadzić doroczny przegląd instalacji. Ale w Berlinie narasta przekonanie, że gazociąg zostanie zamknięty na dobre. – Skłamałbym, gdybym powiedział, że się tego nie obawiam – przyznał w telewizji ZDF wicekanclerz Robert Habeck.
W sobotę mimo apeli Ukrainy Kanada uległa naciskom Niemiec i wbrew sankcjom zapowiedziała przekazanie Rosji turbiny niezbędnej do dalszej pracy Nord Stream 1. Ale Habeck uważa, że chodzi tylko o wytrącenie Putinowi pretekstu dla wstrzymania dostaw. Bo jego zdaniem planów Kremla to nie zmieni.