Zmarły w środę był niezmiennym przywódcą założonej przez siebie w 1990 roku Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji, stale obecnym w mediach z powodu swoich – często chamskich – wyskoków.
W trakcie kariery politycznej dla reklamy doprowadzał do rękoczynów z politykami, np. liderem opozycji Borysem Niemcowem (zamordowanym w 2015 roku), a nawet piosenkarką Ałłą Pugaczową. Mimo wszystko traktowany był nie do końca serio. – Marzę, by nasi żołnierze wymyli swe buty w ciepłych wodach Oceanu Indyjskiego – wołał w parlamencie jeszcze w zeszłym stuleciu. Sześć razy startował w wyborach prezydenckich, zdobywając 2–9 proc. głosów.