Reklama

Cimoszewicz: Wstyd mi za próbę ucieczki od prawdy

Jako Polak z zawstydzeniem odbieram próbę ucieczki od prawdy o tym, co działo się także niestety w wykonaniu Polski w czasie II wojny światowej mówił były premier i minister spraw zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz

Aktualizacja: 30.01.2018 21:13 Publikacja: 30.01.2018 19:53

Włodzimierz Cimoszewicz

Włodzimierz Cimoszewicz

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

amk

Były premier ocenił, że w znowelizowanej w piątek ustawie o IPN najbardziej kontrowersyjne są trzy zapisy: wprowadzenie karalności za używanie pojęcia "polskie obozy koncentracyjne", za przypisywanie narodowi polskiemu lub państwu polskiemu współodpowiedzialności z czasów II wojny światowej, trzeci: wprowadzenie karalności za negowanie zbrodni nacjonalistów ukraińskich.

Jak mówił Cimoszewicz, każdy rozumny człowiek na świecie wie, że za Holokaust odpowiedzialni są Niemcy. Ale także Polacy dopuszczali się "potwornych, obrzydliwych, ohydnych zbrodni na swoich sąsiadach".

Były szef MSZ mówił, że przez wiele lat usiłowano oszacować, ilu podczas wojny było szmalcowników. Różne wyniki różnych badań wskazują, że było ich od 50 tysięcy do pół miliona. Każdą z tych liczb Cimoszewicz określił jako "straszną". 

- Jako Polak z zawstydzeniem odbieram próbę ucieczki od prawdy o tym, co działo się także niestety w wykonaniu Polski w czasie II wojny światowej - powiedział Włodzimierz Cimoszewicz.

Zauważył też, że po wejściu w życie znowelizowanej ustawy taka rozmowa, jaką własnie odbywa w studiu TVN24, będzie ryzykowna.

Reklama
Reklama

- Jeżeli ta ustawa wejdzie w życie i pan mnie jeszcze raz zaprosi na podobną rozmowę, a ja powiem to, co dzisiaj powiedziałem, to jutro dwie, czy trzy organizacje społeczne spod znaku nieomalże swastyki złożą doniesienie do prokuratury i ta będzie mnie nękała - stwierdził Cimoszewicz.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama