Rządowy projekt ws. budowy zapory na granicy z Białorusią jest rozpatrywany w sprawie pilnym. Jest on odpowiedzią na kryzys imigracyjny na granicy, na której od 3 września obowiązuje stan wyjątkowy. Straż Graniczna w ostatnich tygodniach codziennie informuje o kilkuset próbach nielegalnego przekraczania granicy z terytorium Białorusi przez imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki.
Nie sprawdziła się siatka z concertiny kładziona przez wojsko – migranci ją przecinają lub po prostu podnoszą. Nie wystarczają stan wyjątkowy w podlaskiem i lubelskiem ani kilka tysięcy funkcjonariuszy, drony i noktowizory. Presja na polską i unijną granicę od strony Białorusi (newralgiczny 187-kilometrowy odcinek) jest bezprecedensowa i nie słabnie.