Reklama

Babis: Póki jestem premierem, nie przyjmiemy ani jednego nielegalnego migranta

Premier Czech Andrej Babis rozpoczął w czwartek kampanię przed wyborami parlamentarnymi. Zapowiedział, że jego partia ANO nie zgodzi się na przyjmowanie imigrantów i oddawanie władzy Brukseli.

Publikacja: 02.09.2021 16:31

Premier Czech Andrej Babis

Premier Czech Andrej Babis

Foto: PAP/EPA

W 2015 roku, gdy Europa zmagała się z kryzysem migracyjnym, Czechy nie przyjęły prawie żadnych imigrantów. Od tematu uchodźców premier Andrej Babis rozpoczął w czwartek swoją kampanię parlamentarną.

- To jest ostatnia szansa, aby chronić nasze interesy narodowe, standardy życia, naszą kulturę - mówił premier Czech. Dodał, że opozycja odda suwerenność Brukseli i "rozbije" sojusz Grupy Wyszehradzkiej ze Słowacją, Węgrami i Polską,

- Dopóki jestem premierem, nie przyjmiemy ani jednego nielegalnego migranta - zapowiedział Babis, którego partia ANO prowadzi w sondażach, jednak nie ma przewagi zapewniającej samodzielne rządy.

Czytaj więcej

Bruksela żąda od Czech większej kontroli finansowej

Ostatnie badanie opinii publicznej dało ANO około 30 proc. poparcia, a następnie dwóm opozycyjnym ugrupowaniom po około 20 proc.

Reklama
Reklama

Babis zadeklarował, że nie przyjmie waluty euro i nadal będzie podnosił emerytury, co jest ukłonem w stronę twardego elektoratu ANO.

Polityka
Rosja twierdzi, że Ukraina ma otrzymać broń atomową. Padają groźby
Polityka
Amerykanie mają wątpliwości co do sprawności intelektualnej Donalda Trumpa
Polityka
Gen. Walerij Załużny zaatakował Wołodymyra Zełenskiego. Rozpoczął kampanię wyborczą?
Polityka
Polska wchodzi do gospodarczej elity Europy. Hiszpania jest już za nami
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama