W ciągu trzech lat Fundacja Amicus Europae Aleksandra Kwaśniewskiego otrzymała z fundacji Wiktora Pińczuka, ukraińskiego oligarchy i zięcia Leonida Kuczmy, milion dolarów. – Ostatnia część wpłynęła do nas w lutym 2007 roku – przyznaje Ireneusz Bil, dyrektor Amicus Europae.
Okazuje się, że pieniądze te poszły nie tylko na działalność statutową. Za znaczną część – ponad 725 tys. zł – wyremontowano siedzibę fundacji. W 2007 r. wydano na to ponad 605 tys. zł, rok wcześniej ponad 120 tys. zł. – Zrobiliśmy to zgodnie z prawem i umową między nami a fundacją pana Pińczuka – mówi Bil.
Jak mówi dyrektor, milioner zgodził się, żeby pieniądze poszły także na „uruchomienie działalności” Amicus Europae, czyli remont.
Od 2006 r. fundacja Amicus Europae wynajmuje 120 metrów na piętrze w komunalnej kamienicy przy al. Przyjaciół w Warszawie (na parterze mieści się fundacja Jolanty Kwaśniewskiej Porozumienie bez Barier). Wysoki koszt remontu zastanawia, tym bardziej że w przyszłym roku fundacji Amicus Europae kończy się umowa najmu z gminą. Dyrektor Bil nie był w stanie odpowiedzieć, czy zawarto klauzulę zwrotu nakładów przez najemcę, jeśli umowa na kolejne lata nie zostanie przedłużona.
Od czasu, gdy Aleksander Kwaśniewski ogłosił w październiku 2007 r. odejście z polityki, pieniądze przestały napływać