Marszałek Sejmu, która była gościem TVP Info, uważa, że w sprawie suszy Andrzej Duda powinien zwołać radę Gabinetową. - Sytuacja jest groźna - mówi.
Kidawa-Błonska uważa jednak, że ogłaszanie stanu klęski żywiołowej nie jest konieczne. Według niej wskazana jest raczej szybka, konkretna pomoc finansowa dla rolników.
Marszałek Sejmu powiedziała, że dziś rząd zajmie się sytuacją w rolnictwie. W celu całościowego jej naświetlenia, wszyscy wojewodowie przygotowali dla premier Kopacz raporty, które zostaną dziś przedstawione na specjalnym posiedzeniu rządu. Rząd zaś ma dziś zdecydować, jaka pomoc zostanie przekazana rolnikom.
Jak powiedziała Kidawa-Błońska, na posiedzeniu może paść wniosek o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej. jej zdaniem ani nie rozwiąże to problemu rolników, anie nie wpłynie korzystnie na sytuację polityczną. Podczas ogłoszonego stanu klęski nie mogą bowiem odbyć się żadne wybory, zatem nie jest wykluczone, że termin wyborów parlamentarnych musiałby być przesunięty.
Marszałek Sejmu uważa, że w obecnej sytuacji potrzebne jest zwołanie przez prezydenta Rady Gabinetowej poświęconej sytuacji w rolnictwie. Jej zdaniem "to norma;ne", że nowy prezydent spotyka się z szefem rządu i wspólnie omawiają najważniejsze problemy. A tym w tej chwili jest m.in. panująca susza.