Reklama

Ewa Kopacz: Trzeba się zastanowić, kto zyska na zerwaniu rozmów ws. caracali

- Rezygnacja z kontraktu na caracale to cyniczne, ale i rozpaczliwe szukanie pieniędzy na spełnienie obietnic wyborczych PiS - uważa była premier Ewa Kopacz, wiceprzewodnicząca PO.

Aktualizacja: 07.10.2016 22:42 Publikacja: 07.10.2016 22:15

Ewa Kopacz: Trzeba się zastanowić, kto zyska na zerwaniu rozmów ws. caracali

Foto: Fotorzepa, Ewa Kopacz

Zdaniem byłej premier, która była gościem audycji Konrada Piaseckiego "Piaskiem po oczach", rezygnacja z kontraktu już wkrótce przyniesie konsekwencje. Zagrozi przede wszystkim bezpieczeństwu Polski i osłabi pozycję kraju w Unii Europejskiej.

W wyniku decyzji rządu o odwołaniu dalszego ciągu negocjacji ws. zakupu caracali, zaplanowaną na 13 października wizytę w Polsce odwołał prezydent Francji Francois Hollande. Do Warszawy nie przyjedzie również minister obrony Francji Jean-Mark Ayrault, który pierwotnie miał towarzyszyć prezydentowi.

Zdaniem Ewy Kopacz, wycofanie się Polski z negocjacji z Francją wynika z "nieudolności tych, którzy kontynuowali rozmowy o umowie offsetowej". Uważa, że należy się również zastanowić nad tym, kto na zerwaniu rozmów zyskuje.

  Wiceprzewodnicząca PO jest zdania, że rezygnacja z kontraktu pozwoli zaoszczędzić rządowi 13,5 mld złotych, których potrzebuje na zapowiedziane podczas kampanii wyborczej rozdawnictwo.

Więcej - TVN24.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
PiS podjęło decyzję ws. Roberta Telusa. „Prezes Kaczyński bezwzględny”
Polityka
Sondaż: Niewielka przewaga KO nad PiS. Silna Konfederacja
Polityka
Włodzimierz Czarzasty w Kijowie: Rosja to nasz wspólny wróg
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama