Rzeczpospolita: Po lipcowej wizycie Władimira Putina z okazji 100-lecia Finlandii pojawiły się głosy, że Rosja próbuje wbić klin między Finlandię a UE.
Sauli Niinistö, prezydent Finlandii: Ciężko mi uwierzyć, że ktoś może tak uważać. Spotkałem się z prezydentem Putinem wiele razy. Oczywiście z racji tego, że jesteśmy sąsiadami, ważne jest, by pozostawać w kontakcie i wiedzieć, co się dzieje. Co istotne, Finlandia była jednym z najbardziej zdecydowanych państw, jeśli chodzi o politykę Unii Europejskiej oraz sankcje. Nasz kraj chyba najbardziej ucierpiał na sankcjach, ale mimo to nie zmieniamy naszego stanowiska. Dlatego nie rozumiem, dlaczego ktoś może mówić o rozłamie w tej sprawie. Jeśli ktoś chce szukać tych, którzy wyłamują się z unijnej jedności w tej sprawie, niech poszuka w innych częściach Europy.