Kilka tygodni temu jeden z moich materiałów wideo poświęciłem bzdurom, jakie w mediach (głównie społecznościowych) pojawiają się na temat koronawirusa. Prym wiodły wtedy gwiazdy, które twierdziły, że wirusa zabija picie ciepłej wody (to mniej szkodliwa wersja) albo... rozcieńczonego wybielacza do prania. W wideo wspomniałem w konwencji „a czego to ludzie nie wymyślą", że są i tacy, którzy uważają, że koronawirus przenosi się przez sieć 5G. W zeszłym tygodniu w dwóch telewizjach i w trzech dużych portalach musiałem tłumaczyć już zupełnie na poważnie, że sieć 5G nie ma nic wspólnego z wirusem.