4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Pracujący dla Międzynarodowej Federacji Lekkoatletycznej (IAAF) statystycy wyliczyli, że wynik 6,01 m w skoku o tyczce jest ekwiwalentem 9,71 s w biegu na 100 m. Za podstawę do porównania przyjęli rekordy świata w obu konkurencjach. Gdyby iść dalej tą drogą, można by zestawić ze sobą Jamajczyka Usaina Bolta, najszybszego człowieka na świecie, i Francuza Renaud Lavilleniego, najwyżej skaczącego. Bolt przebiegł poniżej 9,71 s trzykrotnie, oprócz niego tę granicę przekroczyli również dwukrotnie Tyson Gay i raz Yohan Blake. W tyczce sprawa wygląda nieco inaczej. Francuz już 12 razy skoczył powyżej 6,01 m. Mniej niż przed laty Bubka, ale goni go z wielką wytrwałością.
Czy Lavillenie zasługuje na miano najlepszego obecnie lekkoatlety globu? W ubiegłym roku otrzymał to przyznawane przez IAAF wyróżnienie, zwyciężył w kilku innych plebiscytach i rankingach. – Poprawić wynik Siergieja Bubki to jak biec szybciej niż Usain Bolt, mieć lepsze statystyki niż Michael Jordan. On zdetronizował legendę – komentował rekord świata Lavillenie były francuski tyczkarz Jean Galfione.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.