Reklama

Chcieli, żebyśmy se postrzelali

Posłuchajcie mnie teraz. Haubica numer sześć to my. Odpowiadamy za nią. Po prostu zabiliśmy paru złych ludzi. Tą haubicą. My wszyscy. To dobry dzień na robocie.

Publikacja: 16.06.2023 17:00

Każda bombka zawiera ładunek kumulacyjny zdolny przebić dwa cale litej stali i rozsiać odłamki po po

Każda bombka zawiera ładunek kumulacyjny zdolny przebić dwa cale litej stali i rozsiać odłamki po polu bitwy. Do wystrzelenia tych pocisków w odpowiednim kierunku trzeba idealnej synchronizacji ruchów dziewięciu żołnierzy. Na zdjęciu żołnierze 4. Dywizji Piechoty USA przygotowują się do ostrzału z haubicy Paladin, Irak, Tikrit, 17 listopada 2003 r.

Foto: Joe Raedle/Getty Images

Tego ranka nasza haubica spuściła ze sto dwadzieścia kilogramów udoskonalonej amunicji konwencjonalnej na obóz przemytników dziesięć kilosów na południe od nas. Zlikwidowaliśmy grupkę powstańców, a potem poszliśmy na obiad do kantyny w Camp al‑Falludża. Wziąłem rybę z fasolą limeńską. Staram się zdrowo jeść.

Przy stole cała nasza dziewiątka uśmiecha się i rechocze. Dalej jestem roztrzęsiony i nerwowo podniecony tym wszystkim, szczerzę się, wyłamuję sobie palce, kręcę obrączką na serdecznym. Siedzę obok Voorstadta, naszego numeru jeden, i Jewetta, który jest w drużynie amunicyjnej ze mną i Bolanderem. Voorstadt ma wielki talerz ravioli i pop-tartsów, a zanim zaczyna szamać, patrzy wzdłuż stołu i mówi:

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Sny o pociągach”: Życie i cała reszta
Plus Minus
„Code Vein II”: Uważaj na zjawy
Plus Minus
„Zabójcza przyjaźń”: Nieogarnięty detektyw
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Prof. Krystian Jażdżewski: Jak żyć, kiedyś i teraz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama