Leo Messi: Bóg dał mi mistrzostwo świata

Urodzony w Argentynie, wychowany i piłkarsko ukształtowany przez Katalonię, a opłacany dziś przez katarskich szejków w Paris Saint-Germain Leo Messi w końcu został mistrzem świata. Zyskał futbolową nieśmiertelność, wchodząc tam, gdzie kiedyś był Diego Maradona.

Publikacja: 23.12.2022 10:00

Leo Messi w stroju, który założył mu po finale mundialu emir Kataru Tamim bin Hamad Al Sani. Obok pr

Leo Messi w stroju, który założył mu po finale mundialu emir Kataru Tamim bin Hamad Al Sani. Obok prezydent Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) Gianni Infantino

Foto: EPA/Tolga Bozoglu/pap

Obraz mówi więcej niż tysiąc słów. Messi odebrał Puchar Świata z rąk szefa Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) Gianniego Infantino i najchętniej by się z nim nie rozstawał. Całował go i przytulał, jak dziecko, które dostało długo wyczekiwany bożonarodzeniowy prezent.

– Możliwość przekonania się, ile waży to trofeum, to najpiękniejsza rzecz, jaka może przydarzyć się piłkarzowi. Życzyłbym sobie z całego serca, by ten słodki ciężar poczuć mogli też przedstawiciele kolejnych argentyńskich pokoleń – powiedział kiedyś Maradona.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Tylko 99 zł za rok czytania.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję? - możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Plus Minus
„Anioły w Warszawie”: Anioły i syreny u schyłku PRL-u
Plus Minus
„Ćma”: Polski superbohater słabości ma pod dostatkiem
Plus Minus
„Legioniści”: Historia Bałtów z Waffen-SS wydanych Sowietom. Powieść? Reportaż?
Plus Minus
„Właściwy moment. Pół wieku z aparatem”: Czyhanie na błysk
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Plus Minus
„Rozdzielenie”: Najbardziej filozoficzny serial wśród streamingowej rozrywki