4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Na końcu języka”, Z orientalistą Andrzejem Pisowiczem rozmawiają Kornelia Mazurczyk i Zbigniew Rokita”, Fundacja Sąsiedzi, Białystok, 2015
Wywód o nazwie ulubionego przez wielu napoju, którym rozpoczyna się ta książka, jest tak przejrzysty i zapadający w pamięć, że warto go przytoczyć in extenso: „Nazwa pochodzi z języka chińskiego, a świat zapożyczył ją w dwóch wariantach – rosyjskim i holenderskim. Różnica wyniknęła z tego, że Holendrzy przybyli do Chin drogą morską, a więc od południa, a Rosjanie drogą lądową – od północy, i trafili do dwóch regionów Państwa Środka, gdzie na północy jego nazwę wymawiano mniej więcej jak »cia«, a na południu – »tia«. Rosjanie zapożyczyli więc ten wyraz pod nazwą »czaj«, a Holendrzy – »tea«".
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Wraz z kolejnymi doniesieniami o pogarszającym się stanie zdrowia Ramzana Kadyrowa w Rosji miała ruszyć rywaliza...
W tej chwili mamy w Polsce bezpardonową wojnę między zwolennikami ulegania Unii i ulegania Ameryce. Żadna z tych...
Można uznać Moltbooka za niezwykle sprytny ruch, by pokazać zdolności i możliwości dzisiejszego rozwoju AI, przy...
Czas nie gra na korzyść Xi Jinpinga. Jeśli szybko nie przejmie Tajwanu i nie otworzy Chin na otwarty Pacyfik, by...