W kwestii dalszych działań polskiego państwa, jak i sojuszników z NATO, jest określenie podstawy odpowiedzialności za incydent. Ważne jest zatem zidentyfikowanie sprawcy, co raczej nie będzie trudne ze względu na nasłuch satelitarny, a następnie określenie, czy sprawca działał w sposób świadomy czy nieświadomy. Tego dziś nie wiemy.
Rozważając teoretycznie jeżeli rakieta była wystrzelona świadomie na terytorium Polski, może to zostać potraktowane jak agresja. Definiuje to rezolucja ONZ z lat 70-tych, wymieniając kilkadziesiąt zachowań państw, które mogą być określane, jako agresja zbrojna. Za tym mogą iść inne działania, włączając w to art. 4 (konsultacje) lub art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego.