Komisja Europejska cofnęła 14 milionów euro na dofinansowanie projektu pendolino w Polsce. Cierpliwość Brukseli i tak była ogromna. Warto przyjrzeć się więc bliżej tej epopei wprowadzania w naszym kraju szybkiej kolei, ponieważ więcej mówi ona o klasie politycznej III RP, styku biznesu i polityki, mrocznym lobbingu, klientelizmie politycznym, fatalnej pracy resortów, nieudolności i chaosie biurokratycznym najważniejszych instytucji państwa niż niejedno nudne naukowe opracowanie. Jak w soczewce skupia patologie naszego życia publicznego. „To był kuriozalny przetarg. Ktoś za to coś wziął, gdzieś poszły łapówki, procenty, jakieś dziwne transfery" – mówił tygodnikowi „W Sieci" w grudniu 2013 r. były prezes PKP InterCity Czesław Warsewicz.