W marcu 2017 r. przez tydzień oglądałem główne wydania „Wiadomości” TVP, „Wydarzeń” Polsatu i „Faktów” TVN. Notowałem spójność „jedynek” (pierwszych tematów), powtarzające się tematy, proporcje spraw poważnych i lekkich.
Przez dwa z siedmiu dni pierwszy materiał był ten sam. W sobotę 25 marca - rzymskie, jubileuszowe spotkanie przywódców Unii Europejskiej. Trzy dzienniki telewizyjne pokazały teatralną mowę ciała ubranej na żółto pani premier. Ale poza tym były spore różnice. „Wydarzenia” miały na pasku: „Deklaracja jedności podpisana”, „Wiadomości” – „Deklaracja rzymska podpisana”. „Fakty”paska nie miały; zaprezentowały za to wypowiedź Donalda Tuska, że jeszcze trzy dni wcześniej obawiał się o polski podpis pod dokumentem. „Wiadomości” poinformowały, że Tusk nie przepuścił okazji do wypowiedzenia uszczypliwości wobec polskiego rządu i dodały do tego wypowiedź czeskiego dziennikarza chwalącego Polskę.