Kto zna wroga i zna siebie, nie będzie zagrożony, choćby i w stu starciach. Kto nie zna wroga, ale zna siebie, czasem odniesie zwycięstwo, a innym razem zostanie pokonany. Kto nie zna ani wroga, ani siebie, nieuchronnie ponosi klęskę w każdej walce – to jedna z myśli Sun Tzu, starożytnego chińskiego myśliciela i dowódcy, autora „Sztuki wojny”.
Amerykanie może i znają siebie, ale zupełnie nie znają Chin. Pekin dysponuje obecnie ogromnymi możliwościami wsparcia firm i inicjatyw technologicznych. I to wykorzystuje, choćby w produkcji aut elektrycznych, smartfonów i sprzętu 5G. Teraz doszła do tego sztuczna inteligencja. Problem USA jest taki, że Chiny z kraju produkującego niezbyt skomplikowane rzeczy i bez skrępowania kopiujące te bardziej wyrafinowane (w Chinach nie widzą w tym nic złego, cytując stare powiedzenie, że kopiowanie jest najwyższą formą uznania) zaskakująco szybko stały się producentem i eksporterem zaawansowanych technologii.