Prezydent USA Donald Trump nie pozwolił nawet na wyjazd delegacji amerykańskiej administracji. Nie będzie Theresy May, która została w Londynie i pilnuje brexitu. Zapewne nie chciała, żeby wypomniano jej wystąpienie sprzed dwóch lat, kiedy zapewniała właśnie w Davos, że „brexit pomoże odzyskać Wielkiej Brytanii pozycję światowego lidera gospodarczego, promotora wolnego handlu i wolnego rynku". Chyba nie do końca tak wyszło.
Nie będzie Emmanuela Macrona, prezydenta Francji, który urządził sobie w Wersalu małe biznesowe Davos, spotkał się ze 150 szefami francuskich i globalnych firm. Może miał rację, skoro najnowsze badania wskazują, że ludzie bardziej ufają przedsiębiorcom niż politykom?