Konstanty Radziwiłł: Głodówka sukcesem lekarzy rezydentów

- Na szczęście głodówka lekarzy rezydentów ma charakter rotacyjny. Nie uderza bezpośrednio w zdrowie protestujących. To jest sukces i osiągnięcie - powiedział w programie #RZECZoPOLITYCE Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia.

Aktualizacja: 24.10.2017 11:13 Publikacja: 24.10.2017 11:10

Konstanty Radziwiłł

Konstanty Radziwiłł

Foto: rp.pl

Konstanty Radziwiłł w programie Jacka Nizinkiewicza ocenił, że forma protestowania lekarzy rezydentów nie zmusza rządzących do natychmiastowego podjęcia kompromisu, ponieważ nie uderza bezpośrednio w niczyje zdrowie. Minister dodał, że: główny postulat sporu spełniany jest od wielu lat. Powiedziałem lekarzom, że cała ta sprawa jest naszym wspólnym sukcesem. Kwestia zarobków to wtórny postulat protestujących, chodzi o kompletne nakłady na służbę zdrowia. Poprawa sytuacji w kwestiach finansowania tej dziedziny, to bardzo długi proces. Mówimy przecież o ogromnych pieniądzach, trzeba brać to pod uwagę – zaznaczył. 

Gość programu Jacka Nizinkiewicza przypomniał, że w pewnym sensie rozumie sytuację protestujących. - Sam byłem młodym lekarzem i podobnie przeżywałem frustrację. Jeździłem na saksy za granicę, żeby zarobić pieniądze. Radziwiłł przypomniał, że: zasadnicze wynagrodzenie lekarza rezydenta wynosi ok 3,700 zł brutto. Te zarobki się zwiększą w najbliższym czasie- to wynika z ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w służbie zdrowia. Uważam, że jest wielka szansa na stopniowe podwyższenie finansowania w służbie zdrowia, proces ten zaczyna się praktycznie w tej chwili – zapowiedział. 

Konstanty Radziwiłł skrytykował sposób podejścia protestujących lekarzy do porozumienia. Stwierdził, że powinien zmienić się charakter rozmów pomiędzy stronami konfliktu. - Nie ma woli do dialogu ze strony lekarzy. Spotkaliśmy się wiele razy. Te rozmowy są specyficzne, rezydenci mówią ,że nie odstąpią od postulatu "6,8 % PKB". Sprawa jest zupełnie oczywista, protest ma charakter także polityczny, a opozycja dolewa benzyny do ognia. Niektórzy lekarze nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że są częścią gry politycznej – ocenił. 

Rozmówca podkreślił zasługi rządu PiS w pracach nad poprawą sytuacji w służbie zdrowia. Przypomniał o zmianach oraz o tym, że władza pracuje jeszcze nad analizami, które mogłyby skrócić czas wzrostu finansowania: - ten program rozpoczniemy od 2018 r. Od trzech tygodni przeżywamy poważny etap reformy służby zdrowia. Nie da się poprawić wszystkiego naraz. Reformy zdrowia mają płynny charakter. Przypomnijmy, że weszła już w życie reforma szpitalnictwa. Niebawem zacznie obowiązywać ustawa o podstawowej opiece społecznej. To bardzo ważne zmiany z punktu widzenia poprawy sytuacji zdrowotnej w Polsce. Nowe regulacje pomagają pacjentom, i to widać bardzo wyraźnie - podsumował. 

Na pytanie prowadzącego Jacka Nizinkiewicza dlaczego minister szantażuje lekarzy rezydentów, rozmówca odpowiedział: - nie szantażuję protestujących. Rezydentura w obecnej formie pomału się kończy. Lekarze pracują i szkolą się jednocześnie. Powinni być dodatkowo motywowani. Nasza oferta jest taka, że rozmawiamy na temat nowych regulacji ustawowych dotyczących kształcenia dyplomowego – dodał.

Na koniec minister zaprzeczył jakoby miał informację na temat dymisji jego stanowiska. - Prezes Jarosław Kaczyński nic nie powiedział o mojej dymisji, nic o tym nie wiem – skończył.

Ochrona zdrowia
Fundusz Medyczny. Konkurs na onkologię w trybie przyspieszonym?
Panel Transformacji Energetycznej
Czas na szeroką debatę o transformacji energetycznej
Ochrona zdrowia
Farmaceutki na pierwszej linii opieki zdrowotnej
Ochrona zdrowia
Mniej powikłań, dłuższe życie i oszczędności
Ochrona zdrowia
Po ataku hakerów na szpital straty idą w miliony
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Ochrona zdrowia
Jeszcze w marcu do koszyka darmowych badań dołączą dwa kolejne. „To przełom”
Materiał Promocyjny
Suzuki Moto Road Show już trwa. Znajdź termin w swoim mieście