Reklama
Rozwiń
Reklama

Czym zawinił prokurator

Śledczy z Olsztyna naraził się lokalnym biznesmenom. Stracił pracę, choć wcześniej był chwalony, także przez ministra Ćwiąkalskiego

Aktualizacja: 04.12.2008 08:36 Publikacja: 04.12.2008 04:33

Zbigniew Ćwiąkalski

Zbigniew Ćwiąkalski

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

Cezary Kamiński został odwołany ze stanowiska szefa Prokuratury Okręgowej w Olsztynie. W piątek rano przyszedł faks. Nie podano żadnej przyczyny. – Prokurator Kamiński został odwołany na mój wniosek – mówił „Rz” Andrzej Tańcula, prokurator apelacyjny w Białymstoku. Ale przyznaje: – U podstaw odwołania nie leżały przyczyny merytoryczne.

Dlaczego więc Kamiński stracił stanowisko? On sam komentować sprawy nie chce.

Były minister Zbigniew Ziobro wysłał Kamińskiego do Olsztyna w 2006 r. Wcześniej przez dziewięć lat kierował on Prokuraturą Rejonową w Szczytnie. Tam dał się we znaki olsztyńskim biznesmenom działającym w Warmińsko-Mazurskim Stowarzyszeniu na rzecz Bezpieczeństwa. Stowarzyszenie to powstało w 2001 roku, by chronić biznesmenów z Olsztyna przed porwaniami. Honorowym członkiem WMSnrB jest Wojciech Brochwicz, były wiceminister MSWiA.

Prokuratura w Szczytnie oskarżyła jednego z członków stowarzyszenia – działacza PO z Olsztyna – o lichwę. Wśród podejrzanych w tej sprawie był też pełnomocnik stowarzyszenia. Jego prokuratura również oskarżyła o fałszerstwo.

[wyimek]Cezary Kamiński ujawnił zaniedbania w śledztwie w sprawie porwania Krzysztofa Olewnika[/wyimek]

Reklama
Reklama

Ze stowarzyszeniem związany jest Piotr Jasiński, prokurator, który odnalazł ciało Krzysztofa Olewnika. W 2001 r. prowadził sprawę porwań wśród olsztyńskich biznesmenów. Właśnie w tym czasie powstało stowarzyszenie biznesmenów.

Kamiński powiadomił przełożonych z Prokuratury Krajowej, że Jasiński zaniedbał inne wątki śledztwa w sprawie Olewnika. – Efekt był taki, że przeniesiono śledztwo do Gdańska – mówi nasz informator z Prokuratury Krajowej. – A Jasiński ma postępowanie dyscyplinarne – dodaje. Za interwencję w sprawie Olewników Kamińskiego chwalił sam minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. Ale we wtorek niespodziewanie szef resortu oświadczył w TVP: – Powstał pewien konflikt w tej prokuraturze okręgowej z prokuratorem prowadzącym postępowanie w sprawie państwa Olewników.

Według informacji, do których dotarła „Rz”, w obronę Jasińskiego mieli się włączyć biznesmeni z Olsztyna. Tobiasz Niemiro, prezes stowarzyszenia, po odwołaniu Kamińskiego mówił lokalnym dziennikarzom, że ma kontakty w ministerstwie. – My nie stoimy za odwołaniem Kamińskiego – zaprzecza „Rz” Niemiro. – Przyznam jednak, że nie podobało się nam, w jaki sposób Kamiński postępował z prokuratorem Jasińskim.

– Były naciski, by odwołać Kamińskiego. Szef mówił o tym głośno w firmie – mówi nasz informator z Białegostoku. – Apelacyjny dostał polecenie od Zbigniewa Niezgody, doradcy ministra Ćwiąkalskiego. Próbował się stawiać, ale Czarek poleciał.

Tańcula mówi, że decyzję podjął samodzielnie. Przyznaje, że przed odwołaniem Kamińskiego kontaktował się z Niezgodą. – Tak samo jak z dyrektorem biura ds. kadr – ucina. Niezgoda był dla nas wczoraj nieosiągalny. Wyjechał z ministrem Ćwiąkalskim w podróż służbową. Nowym prokuratorem okręgowym w Olsztynie został Jan Przybyłek, który przed Kamińskim szefował olsztyńskim śledczym. Kiedy był jeszcze prokuratorem okręgowym w Olsztynie, spotykał się z ludźmi stowarzyszenia, np. bywał na Wigilii.

[ramka][b]Aktywny śledczy stawiał na młodych[/b]

Reklama
Reklama

Cezary Kamiński został prokuratorem w 1985 r. W latach 90. pracował w Prokuraturze Krajowej, brał udział w śledztwie w sprawie „Dziada”. W latach 1995 – 2006 kierował Prokuraturą Rejonową w Szczytnie. Wspólnie z podwładnymi rozbił powiązany z Pruszkowem gang złodziei aut z Wielbarka. Kiedy objął stery prokuratury w Olsztynie, stawiał na młodych śledczych. Za jego czasów oskarżono o branie łapówek dyrektorkę Wojewódzkiego Szpitala w Olsztynie – wcześniej śledczy, choć mieli informacje, nie zrobili nic, by sprawę rozwiązać.

Kamiński wszczął też śledztwo dotyczące olsztyńskiej seksafery. Wcześniej prokuratorzy zainteresowali się sprawami gospodarczymi dotyczącymi Czesława Małkowskiego, byłego prezydenta miasta. Oba śledztwa przeniesiono, gdy wyszło na jaw, że Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe właśnie od miasta dostała budynek na swoją siedzibę (przed przyjściem Kamińskiego). [/ramka]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
zanieczyszczenie powietrza
Czy radni „poluzują” Strefę Czystego Transportu? Rafał Trzaskowski się nie zgadza
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama