Reklama

Maciej Zientarski czuje się lepiej

Maciej Zientarski, który w ostatnią środę uderzył samochodem Ferrari w filar wiaduktu na Mokotowie, nadal jest w stanie śpiączki farmakologicznej, ale jego stan się poprawia - uważa dr Andrzej Chmura ze Szpitala Klinicznego im. Dzieciątka Jezus w Warszawie.

Aktualizacja: 03.03.2008 20:33 Publikacja: 03.03.2008 18:29

Maciej Zientarski

Maciej Zientarski

Foto: Fotorzepa, Justyna Rudna Jus Justyna Rudna

Stan pacjenta jest nadal poważny, ale myślę, że będzie dobrze - mówi lekarz opiekujący się dziennikarzem.

Doktor Chmura twierdzi, że pewne symptomy pozwalają mieć nadzieję, że stan dziennikarza będzie się poprawiał. Na plus można zaliczyć to, że po drugiej operacji udało się całkowicie zatrzymać krwawienie.

Operacja wątroby, którą Maciej Zientarski przeszedł w piątek, powiodła się. "Maciek ma jeszcze poważne obrażenia głowy, dlatego konieczne jest utrzymywanie go w śpiączce farmakologicznej. Istnieje także obawa wystąpienia powikłań ze strony układu pokarmowego. Lekarze wykazują jednak ostrożny optymizm" - powiedział przyjaciel rodziny chorego Jerzy Ciszewski.

Po czterech dniach leczenia pacjent nadal jest w stanie zagrożenia życia, ale mamy pozytywne akcenty, które pozwalają mi myśleć, że wszystko będzie dobrze - powiedział w rozmowie z TVN24 doktor Chmura.

W weekend Zientarski przeszedł szereg badań, które miały dać odpowiedzi na temat dokładnego stanu zdrowia pacjenta. - Bardzo ważne jest, że poza badaniami jakakolwiek nasza interwencja okazała się niepotrzebna - powiedział doktor Chmura.

Reklama
Reklama

Urazy dziennikarza dotyczą głowy, klatki piersiowej, brzucha, kończyn i kręgosłupa.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym": Trzy medale i wielkie emocje. Czy to już sukces?
Kraj
Warszawska Wytwórnia Energii. Nowa panorama stolicy dzięki inwestycji za 1,65 mld złotych
Kraj
Wirtuale 2026: Nominacje dla dziennikarek „Rzeczpospolitej” i grupy PTWP
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama