Reklama
Rozwiń
Reklama

Czy SGGW działała na własną szkodę?

Według Ministerstwa Skarbu Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego chciała sprzedać grunty po cenie dziesięciokrotnie niższej od ich rzeczywistej wartości

Aktualizacja: 31.03.2009 07:49 Publikacja: 31.03.2009 03:48

Pod koniec 2005 r. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie przeprowadziła przetarg na sprzedaż około 400 hektarów terenu w Brwinowie (ok. 30 km od Warszawy), gdzie wcześniej mieścił się należący do uczelni Rolniczy Zakład Doświadczalny. Dziś są tam m.in. budynki dawnego kampusu SGGW i pałac z parkiem.

Z opinii rzeczoznawcy sporządzonej na zlecenie uczelni wynikało, że tereny te są warte około 23 mln zł. Chęć zakupu gruntów wyraziła rodzina Wielgomasów (Danuta, Andrzej, Paweł i Tomasz), właściciela firmy Dawtona zajmującej się m.in. przetwórstwem owoców i warzyw. Ich oferta była jedyną złożoną w przetargu. Jej wartość nieznacznie przekraczała kwotę wyceny sporządzonej przez rzeczoznawcę.

Transakcję jednak zablokowało Ministerstwo Skarbu. Zgodnie z prawem resort musi wyrazić zgodę na sprzedaż terenów, których wartość przekracza 50 tys. euro. Dlaczego tego nie zrobił?

[wyimek]Według Ministerstwa Skarbu tereny uczelni są warte 280 mln zł[/wyimek]

Rzeczoznawca powołany przez ministerstwo stwierdził, że grunty są warte przynajmniej 280 mln zł, czyli ponad dziesięciokrotnie więcej niż wartość oferty złożonej przez rodzinę Wielgomasów. „Cena możliwa do uzyskania za sprzedaż nieruchomości jest ponad dziesięciokrotnie wyższa od ceny, którą z przedmiotowej transakcji zamierza uzyskać SGGW, a zatem argumentacja (...) przytoczona przy odmowie wyrażenia zgody przez Ministerstwo Skarbu Państwa na dokonanie czynności prawnej jest celowa i w pełni uzasadniona” – czytamy w piśmie z marca 2008 r. Ryszarda Pessela, wicedyrektora Departamentu Ewidencji, Reprywatyzacji, Rekompensat i Udostępnienia Akcji. Także w innych pismach, m.in. skierowanym do minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbary Kudryckiej, urzędnicy resortu skarbu dowodzą, że cena gruntu została zaniżona.

Reklama
Reklama

SGGW odwołała się od decyzji Ministerstwa Skarbu do sądu. Wskazywała m.in., że wielomiesięczna procedura sprzedaży gruntu naraża ją na niepotrzebne koszty. I choć sąd pierwszej instancji przyznał rację uczelni, sąd apelacyjny, do którego odwołał się resort skarbu, nakazał ponowne zbadanie sprawy.

– Nieruchomość jest warta więcej niż 200 mln. Mamy nadzieję, że decyzja sądu będzie korzystna zarówno dla Skarbu Państwa, jak i SGGW – powie- dział „Rz” Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu.

Przedstawiciele uczelni w całej sprawie nie widzą żadnych kontrowersji . Krzysztof Szwejk, rzecznik SGGW, w przesłanym „Rz” piśmie podkreśla, że przetarg na nieruchomości w Brwinowie oparto na opinii rzeczoznawcy. „Na wniosek ministerstwa, który poparła także nasza uczelnia, trwa postępowanie sądowe, w którym biegły sądowy rzeczoznawca dokonuje weryfikacji wartości nieruchomości (...). Dopiero potem podejmiemy decyzję o dalszym postępowaniu” – czytamy w piśmie rzecznika.

Nikt z rodziny Wielgomasów nie odpowiedział na pytania „Rz”.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=p.nisztor@rp.pl]p.nisztor@rp.pl[/mail]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama