Reklama
Rozwiń
Reklama

Europa wraca do łask. Expose Witolda Waszczykowskiego

To nie jest jeszcze rewolucja, ale na pewno zmiana akcentów. Polska stawia teraz na ratowanie Unii.

Aktualizacja: 10.02.2017 06:05 Publikacja: 09.02.2017 18:12

Przywróciliśmy podmiotowość polskiej polityce zagranicznej – twierdzi Witold Waszczykowski.

Przywróciliśmy podmiotowość polskiej polityce zagranicznej – twierdzi Witold Waszczykowski.

Foto: PAP, Radek Pietruszka

Najważniejsze zdanie tegorocznego przemówienia szefa MSZ o priorytetach polskiej dyplomacji padło w Sejmie dopiero po trzydziestu paru minutach. Ale było jednoznaczne. – Z naciskiem chciałbym powiedzieć w tym miejscu: priorytetem działań naszego rządu jest naprawa Unii Europejskiej, a nie jej demontaż. Powrót do Europy egoizmów narodowych byłby równie szkodliwy jak utopie integracyjne – powiedział Witold Waszczykowski.

W zachodnich mediach polski rząd sam jest często określany jako „nacjonalistyczny" i „populistyczny". Ale Brexit, obawy co do strategii, jaką obierze Donald Trump, niepewny wynik tegorocznych wyborów we Francji, Holandii, a nawet Niemczech, najwyraźniej skłania szefa MSZ do modyfikacji dotychczasowej linii działania.

Przykład przyszedł zresztą z góry. We wtorek Jarosław Kaczyński obiecał Angeli Merkel, że Polska przyłoży się do wypracowania kompromisowej deklaracji programowej na 60. rocznicę powołania wspólnot europejskich. W czwartek, już w formie o wiele bardziej uroczystej, powtórzył to w Sejmie Waszczykowski: Wierzę, że nowy kompromis polityczny dotyczący przyszłości Unii jest możliwy do osiągnięcia.

Minister zasygnalizował co prawda, że celem pozostaje ograniczenie kompetencji Brukseli i zmiana unijnych traktatów, ale w dalekiej perspektywie: Nie wykluczamy, że na fundamencie czterech swobód trzeba będzie zbudować nową Unię w oparciu o nowy traktat.

Znacznie wcześniej Polska będzie chciała włączyć się w budowę europejskiej obronności, a także zaangażuje się w debatę na temat budżetu UE po 2020 r. – od czego zależy dalszy rozwój kraju.

Reklama
Reklama

Rok temu Waszczykowski uznał, że to Wielka Brytania, a nie Niemcy, będą naszym głównym sojusznikiem w Europie. W tym roku wśród krajów europejskich znów na pierwszym miejscu wskazał Zjednoczone Królestwo, ale już ze ściśle określonych powodów, jak współpraca w zakresie bezpieczeństwa czy obecność miliona polskich imigrantów na Wyspach.

To Niemcy zostały jednak uznane w exposé za „naszego głównego partnera w Unii Europejskiej". Minister wyraźnie chciał też zrobić gest otwarcia pod adresem Francji, z którą stosunki zostały radykalnie ograniczone po zerwaniu kontraktu na zakup caracali.

– Przyszłość stosunków dwustronnych nie powinna być zakładnikiem jednego kontraktu handlowego – oświadczył Waszczykowski. A przed Trójkątem Weimarskim postawił cel wręcz nieosiągalny: porównanie do trzech muszkieterów może się wydawać za daleko idące, ale dewiza „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" byłaby idealna dla naszych relacji – oświadczył minister, dodając, że po Brexicie bez współpracy Polski, Francji i Niemiec trudno sobie wyobrazić przyszłość projektu europejskiego.

Tak ambitnych planów szef MSZ przed Grupą Wyszehradzką nie postawił, Węgrom nie poświęcił nawet osobnego zdania. Ale znacznie ważniejszym powodem ewolucji polskiej polityki zagranicznej są wątpliwości co do dalszych planów Waszyngtonu. Waszczykowski, choć delikatnie, zasugerował, że i w Warszawie wywołuje to na tyle duże zaniepokojenie, że po raz pierwszy od dekad potrzeba potwierdzenia zaangażowania transatlantyckiego USA: – Rząd Rzeczpospolitej z uwagą obserwuje proces krystalizowania się polityki zagranicznej prezydenta Donalda Trumpa. Po moich niedawnych rozmowach z jego bliskimi doradcami jestem przekonany, że dotychczasowa owocna współpraca z USA będzie kontynuowana.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: jedrzej.bielecki@rp.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama