Na miejscu zdarzenia pracują służby ratunkowe – przekazał na Telegramie gubernator obwodu riazańskiego Paweł Małkow. Nie podał szczegółów dotyczących skali zniszczeń ani ewentualnych ofiar.
Jak przypomina agencja Reutera, rafineria w Riazaniu należy do rosyjskiego koncernu naftowego Rosnieft i zaopatruje w paliwo stolicę, Moskwę. Zakład odpowiada za blisko 5 proc. całkowitych mocy przerobowych rosyjskich rafinerii.
Czytaj więcej
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział wznowienie ataków na rosyjskie rafinerie naftowe. W wywiadzie dla „Financial Times” wyraził oburz...
Ukraina wznawia ataki na rosyjskie rafinerie. Zełenski: „Mamy dość”
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił wznowienie uderzeń na rosyjskie rafinerie w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla dziennika „Financial Times”. Dodał, że Ukraina przez trzy dni powstrzymywała się od atakowania rosyjskiej infrastruktury energetycznej w związku z wypowiedziami prezydenta USA Donalda Trumpa o możliwości zawieszenia broni w sektorze energetycznym.
„Zakaz (ataków na rafinerie) został zniesiony. Mamy dość” – oświadczył Zełenski. Wyjaśnił, że decyzja o wznowieniu ataków wiąże się m.in. z problemami z otrzymywaniem danych wywiadowczych od USA oraz zakłóceniami w działaniu systemu Starlink podczas zmasowanych rosyjskich ostrzałów.
Według ukraińskiego prezydenta mimo wstrzymania przez Kijów uderzeń na rosyjskie obiekty energetyczne Moskwa kontynuowała ataki na taką infrastrukturę w Ukrainie. Zełenski przekazał, że w ciągu ostatniego tygodnia w rosyjskich ostrzałach zginęło ponad 100 cywilów.
Przypomnijmy, iż w niedzielę prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Rosja i Ukraina zgodziły się na wstrzymanie ataków na infrastrukturę energetyczną. „Ze skutkiem natychmiastowym w wojnie między Rosją a Ukrainą wchodzi w życie ENERGETYCZNE ZAWIESZENIE BRONI” – napisał Trumpa w poście opublikowanym na platformie Truth Social. Nie podał jednak żadnych dodatkowych szczegółów porozumienia. Z kolei przywódca Ukrainy Wołodymyr Zełenski w rozmowie z serwisem Axios powiedział, że dowiedział się o rzekomej umowie z mediów. „To była dla mnie nowość. Ale jeśli Rosjanie zgodzą się na energetyczne zawieszenie broni, Ukraina również się zgodzi” – zaznaczył.
Ogłoszenie Donalda Trumpa nastąpiło tuż po jego głośnym sporze z Zełenskim, który nazwał Trumpa „słabym” za zgodę na porozumienie dotyczące zakupu oleju napędowego z Rosji, mające złagodzić gwałtowny wzrost cen energii.