Prezydent Joe Biden, którego początkowe wsparcie dla izraelskiej ofensywy ustąpiło miejsca otwartemu potępieniu dużej liczby ofiar śmiertelnych wśród cywilów podczas tej operacji, przedstawił w piątek założenia trzyetapowego porozumienia, które miałoby doprowadzić do zakończenia krwawej wojny w Strefie Gazy, w której zginęło już ponad 30 tys Palestyńczyków, głownie cywili.
Choć prezydent USA stwierdził, że to Izrael złożył Hamasowi propozycję, biuro premiera Netanjahu stanowczo odcięło się od założeń porozumienia, twierdząc, że cel Izraela, czyli likwidacja Hamasu, nie uległ zmianie. Przekaz ten został wzmocniony następnego dnia, gdy biuro premiera poinformowało, że założenie, iż Izrael zgodzi się na zawieszenie broni, jest nietrafione.