Reklama

Czeczeni u wrót obwodu sumskiego. Rosja przygotowuje się do majowej ofensywy?

Rosja przerzuciła około czterech batalionów Czeczenów na granicę z obwodem sumskim na Ukrainie. Obecnie znajdują się one w odległości 150-200 km od granicy z obwodem.
Od początku rosyjskiej inwazji czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow przekonuje, że uczestniczący w ni

Od początku rosyjskiej inwazji czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow przekonuje, że uczestniczący w niej Czeczeni "bronią wolności wyznania, zwyczajów i tradycji”

Foto: Kremlin.ru, CC BY 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/4.0>, via Wikimedia Commons

amk

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 796

Według wiceprzewodniczącego Rady Okręgu Sumskiego i dowódcy kompanii obrony terytorialnej, Wołodymyra Bicaka, cztery bataliony czeczeńskie skupiają się 150–200 kilometrów od granicy z obwodem sumskim.

Bicak przekazał tę informację w poniedziałek 29 kwietnia na antenie jednego z ukraińskich kanałów telewizyjnych, jak podają ukraińskie media.

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Drugi front czy manewr Putina odwracający uwagę Ukraińców?

Bicak uspokajał miejscową ludność, przekonując, że jest to tylko „pokaz siły”, być może w celu przeprowadzenia działań rozpoznawczych w pobliżu granicy. Ocenił też, że z doświadczeń z dwóch lat wojny wie, że Czeczeńcy potrafią walczyć tylko z telefonami. 

Reklama
Reklama

- Dlatego uważam, że będzie to przyjazd na granicę, zrobienie zdjęć, maksimum, na co ich stać – powiedział Wołodymyr Bicak. Zaapelował do mieszkańców Sum, aby nie wpadali w panikę, ponieważ ukraińskie formacje wojskowe i ochotnicze są gotowe do obrony regionu w sytuacjach awaryjnych.

Czytaj więcej

Gen. Skrzypczak wskazuje na główny problem Ukrainy w wojnie z Rosją

Przygotowania do majowej ofensywy?

W ostatnim czasie rosyjskie siły okupacyjne nieustannie ostrzeliwują przygraniczne tereny obwodu sumskiego i charkowskiego.

Cytowane przez „Financial Times” ukraińskie źródła podają, że Rosja zaplanowała na koniec maja ofensywę, a przed tą operacją  przeprowadza ataki rakietowe na Charków i inne strategicznie ważne miasta, „zmiękczając pole bitwy”.

Niemiecki „Bild” z kolei, cytując anonimowe źródło  z Sił Zbrojnych Ukrainy pisze, że obawiają się one uderzenia Rosji na Charków siłą 20-40 tys. żołnierzy.

Ekspert wojskowy Ihor Romanenko twierdzi z kolei, że zdobycie Charkowa od dziesięciu lat jest świętym celem okupacyjnej Rosji. Romanenko uważa jednak, że agresor nie będzie w stanie tego zrealizować, bo brakuje mu sił i środków, choć w dalszym ciągu będzie wywierał presję na miasto atakami rakietowymi, dlatego potrzebuje dodatkowej ochrony.

Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Konflikty zbrojne
Podjęto decyzję ws. pracowników ambasady USA w Izraelu. Chodzi o zagrożenie konfliktu z Iranem
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Bomby spadły na Kabul. Pakistan: To już otwarta wojna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama