Reklama

Gen. Skrzypczak: Rosjanie wysadzając zaporę spowolnili Ukraińców o 8-10 dni

- Ta groźba cały czas wisiała w powietrzu i Ukraińcy mieli tego świadomość - powiedział gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych, komentując wysadzenie przez Rosjan elektrowni wodnej w Kachowce.
Gen. Skrzypczak: Rosjanie wysadzając zaporę spowolnili Ukraińców o 8-10 dni

Foto: PAP/Rafał Guz

qm

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 468

Rankiem Dowództwo Operacyjne „Południe” podało, że Rosjanie wysadzili tamę w Nowej Kachowce, co zagraża wystąpieniem Dniepru z brzegów i zalaniem znacznych części obwodu chersońskiego. Rosjanie o uszkodzenie zapory oskarżyli ukraińską armię, która - według ich przekazu - ostrzelali Kachowską Elektrownię Wodną i, już po uszkodzeniu tamy, nadal ostrzeliwali Nową Kachowkę.

Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy w wydanym komunikacie stwierdził, że Rosjanie wysadzili kachowską elektrownię, by „skomplikować ukraińską ofensywę”. „Ten akt terrorystyczny jest oznaką paniki reżimu Putina i próbą skomplikowania działań Sił Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy. Stanie się mocnym dowodem przed międzynarodowym trybunałem, który bez wątpienia czeka wszystkich zaangażowanych w popełnianie zbrodni wojennych na terytorium Ukrainy” - czytamy w opublikowanym komunikacie.

Czytaj więcej

Rosjanie wysadzili tamę na Dnieprze. Jak powódź wpłynie na ukraińską kontrofensywę

Również zdaniem Waldemara Skrzypczaka wysadzenie zapory jest efektem obaw Rosjan przed ukraińską ofensywą. - Podnosząc nurt wody Rosjanie na kilka dni - szacuję, że na 8-10 dni - uniemożliwili wojskom ukraińskim działania wielkoskalowe na tym odcinku - powiedział generał w rozmowie z portalem Interia. - W ten sposób Rosjanie skutecznie skracają sobie front obrony, bo nie muszą już angażować się na tym odcinku. Mogą skupić się na tym, co się dzieje na odcinku południowym czy wschodnim - tłumaczył.

Reklama
Reklama

Jak mocno Rosjanie pokrzyżowali plany Ukraińcom? Były dowódca Wojsk Lądowych ocenił, że w tej chwili wciąż mamy do czynienia z etapem wstępnym kontrofensywy, przygotowującym kierunki uderzenia. - Wojska ukraińskie prowadzą operacje mylące, działania pozorne, mające zmylić Rosjan, co do kierunku ich głównego uderzenia - wyjaśniał.

Im gorzej będzie im (Rosjanom - red.) szło, tym więcej tego typu działań będziemy obserwować

gen. Waldemar Skrzypczak

Jako możliwy kierunek faktycznych działań Ukraińców emerytowany wojskowy wskazał Bachmut. - Celem jest tu okrążenie wojsk rosyjskich, które po wycofaniu Prigożyna, nadal znajdują się w Bachmucie. Widać po ruchach wojsk ukraińskich, że Bachmut nie został odpuszczony i tam wciąż toczy się gra. To miasto symbol, dlatego dla obu stron jest tak ważne. Dla Rosjan ważne było, by je zdobyć, a dla Ukraińców teraz by je w ramach kontrofensywy odzyskać - powiedział gen. Waldemar Skrzypczak. 

Również Natalia Humeniuk, rzeczniczka Dowództwa Operacyjnego „Południe” ukraińskiej armii, oceniła, że Rosjanie wysadzili zaporę, by powstrzymać kontrofensywę sił ukraińskich. W rozmowie z Radiem Swoboda nie sprecyzowała, w jaki sposób zdarzenie może wpłynąć na działania Ukraińców. Z drugiej strony, według rzeczniczki, również „linia stanowisk strzeleckich” rosyjskiego wojska przesunie się, bo „woda zrobi swoje”, co da trochę oddechu mieszkańcom Chersonia.

Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Konflikty zbrojne
Podjęto decyzję ws. pracowników ambasady USA w Izraelu. Chodzi o zagrożenie konfliktu z Iranem
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Bomby spadły na Kabul. Pakistan: To już otwarta wojna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama