Ukraińska kontrofensywa jest spodziewana wiosną lub wczesnym latem. Ukraińcy mieli przygotować do działań ofensywnych formacje o sile 12 brygad - ok. 50 tys. żołnierzy uzbrojonych m.in. w zachodnie czołgi podstawowe - challengery i leopardy.
Gen. Skrzypczak w rozmowie z fronda.pl zwrócił uwagę, że „na kierunku zaporoskim Rosjanie od grudnia ubiegłego roku rozbudowują system fortyfikacji obronnych i minują tam absolutnie wszystko”. - Wszelkie podejścia są zaminowane, rozgradzane różnego rodzaju zaporami inżynieryjnymi i obsadzone punktami obronnymi, które są zamaskowane i przygotowane do tego, żeby prowadzić ogień do nacierającego przeciwnika - tłumaczył. - Żeby zatem taką obronę przełamać na kierunku zaporoskim, Ukraińcy w mojej ocenie muszą mieć przewagę ogniową 4-5 do jednego. Pytanie jest, czy ich na to stać. Jeśli Amerykanie mówią, że przygotowali im i wyszkolili dziewięć brygad, to są one w stanie jedynie – mówiąc slangiem – stuknąć kogoś w nos i nic więcej - ocenił.