Reklama

Ruch na granicy Finlandii z Rosją wzrósł o 80 proc.

Niemal 17 tys. Rosjan przekroczyło granicę Rosji z Finlandią w weekend. W stosunku do poprzedniego weekendu, jeszcze przed ogłoszeniem częściowej mobilizacji przed Władimira Putina, liczba Rosjan wjeżdżających do Finlandii wzrosła o 80 proc. - informuje fińska straż graniczna.

Publikacja: 26.09.2022 10:04

Granica Rosji z Finlandią

Granica Rosji z Finlandią

Foto: AFP

arb

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 215

W poniedziałek rano ruch na granicy Finlandii z Rosją był nieco mniejszy niż w weekend, ale nadal intensywniejszy niż w tygodniach poprzedzających ogłoszenie częściowej mobilizacji przez Władimira Putina - poinformował kapitan Taneli Repo z fińskiej straży granicznej.

- Kolejki nadal są nieco dłuższe niż były zazwyczaj od czasu wybuchu pandemii - dodał.

Fiński rząd zapowiedział, że przestanie wpuszczać obywateli Rosji posiadających wizy turystyczne

W ubiegłą środę Władimir Putin ogłosił decyzję o pierwszej, od czasu II wojny światowej, mobilizacji (choć częściowej, nie powszechnej). Wywołało to znaczny wzrost liczby Rosjan, którzy próbują opuścić kraj - m.in. przez granicę fińską.

Reklama
Reklama

Reuters rozmawiał z młodymi Rosjanami, którzy przekraczali granicę z Finlandią w ubiegłym tygodniu. Mężczyźni przyznawali, że wyjeżdżają z Rosji obawiając się poboru.

Fiński rząd, świadom tego, że staje się głównym punktem tranzytowym dla Rosjan wyjeżdżających z kraju, w piątek zapowiedział, że przestanie wpuszczać obywateli Rosji posiadających wizy turystyczne w ciągu najbliższych dni.

Konflikty zbrojne
Ukraińcy znaleźli sposób, jak zemścić się na Rosjanach. 300-tysięczne miasto zamarza
Konflikty zbrojne
Czy Ukraina może wygrać wojnę? Wołodymyr Zełenski mówi, co uzna za zwycięstwo
Konflikty zbrojne
Boris Johnson nie chce czekać. „Wysłać wojska na Ukrainę już teraz”
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1460
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama