Ekonomia społeczna to ruch nakierowany na grupy społeczne, które wymagają aktywizacji, a które z różnych przyczyn nie weszły na rynek pracy w normalnym trybie i są zagrożone wykluczeniem społecznym.
– Zgodnie z zasadami ekonomii społecznej uzyskiwanie dochodu nie jest najważniejszym celem prowadzenia działalności gospodarczej. Zdecydowanie bardziej liczy się aktywizacja grup zagrożonych wykluczeniem społecznym. Do takich grup można zaliczyć na przykład osoby niepełnosprawne, trudną młodzież czy nawet imigrantów – mówi prof. Tadeusz Kudłacz z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. – Ekonomia społeczna tworzy pole do działalności usługowej, która nie spotyka się z zainteresowaniem sektora komercyjnego ze względu na niską dochodowość – wyjaśnia prof. Kudłacz. Obecnie, opierając się na mechanizmach ekonomii społecznej, działają głównie stowarzyszenia i fundacje. Od kilku lat trwają prace nad ustawą o przedsiębiorstwie społecznym, która ma uregulować działalność podmiotów na pograniczu sektora przedsiębiorczości oraz sektora organizacji społecznych niedziałających w celu przyniesienia zysku.