Bruno Le Maire nie mógł wybrać gorszej pory na ogłaszanie dalszych cięć wydatków z budżetu, gdy władze Unii sprawdzają budżety krajów członkowskich, agencje ratingowe przygotowują najnowsze oceny wiarygodności kredytowej, a przed wyborami do Parlamentu Europejskiego skrajna prawica ma przewagę na ugrupowaniem będącym u władzy - stwierdził Reuter.
Minister przyznał jednak, że po zakończeniu obliczeń okaże się, iż deficyt budżetowy w ubiegłym roku będzie gorszy od spodziewanego. A w wywiadzie dla dziennika „Le Monde” ujawnił, że deficyt budżetowy za 2023 r. będzie znacznie powyżej zakładanych 4,9 proc. PKB z powodu mniejszego poboru podatków, co jeszcze bardziej utrudni realizację tegorocznego planu bez dodatkowych cięć. Rząd zakładał zmniejszenie go w 2023 r. do 4,9 proc. i do 4,4 proc. w bieżącym roku. Minister Le Maire ogłosił, że ubiegłoroczny będzie znacznie wyższy od 5 proc., więc trzeba działać szybko i zdecydowanie - pisze dziennik „La Tribune”.