Reklama

Morawiecki: Plan na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju

Odbudowa kraju będzie możliwa, jeśli rozwiniemy silną podmiotową politykę. Temu ma służyć Plan na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju - uważa wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki

Aktualizacja: 10.06.2016 19:11 Publikacja: 10.06.2016 18:32

Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki

Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

Zdaniem Morawieckiego dla Polski najlepszy jest ustrój republikański. Powinniśmy korzystać z etosu demokracji, zarówno greckiej jak i rzymskiej, ale także z chrześcijaństwa. Odbudowa kraju będzie możliwa, jeśli rozwiniemy silną podmiotową politykę. Temu ma służyć Plan na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

- Mamy za dużo wewnętrznych podziałów, za dużo międzyresortowych i międzybranżowych zadań do realizacji. Zmiana filozofii działania jest ważna, aby osiągnąć skuteczność - mówił Morawiecki otwierając Dzień Gospodarczy w ramach Kongresu „Polska Wielki Projekt". - Chcemy się przyglądać błędom i sukcesom innych i wyciągać wniosku. Musimy szukać naszej własnej drogi rozwoju - przekonywał wicepremier.

Według Morawieckiego dzisiaj rzeczywistość gospodarcza polega na tym, że te kraje, które są zdecydowanie silniejsze, próbują, i udaje im się to świetnie przez ostatnie 100 lat, przedłużyć dalej tę swoją siłę poprzez odpowiednie mechanizmy. Jak podkreślił pomimo trudności „jesteśmy w takim miejscu, w którym mamy szansę podmiotowość odzyskać.

Podczas debaty „Polska na drodze do czwartej rewolucji przemysłowej" szef Agencji Rozwoju Przemysłu, Marcin Chludziński podkreślał, że na świecie wygrywają te państwa, które potencjał innowacyjności potrafią utrzymać u siebie.

- Powinniśmy, zachęcać start-upy do rozwoju centrów B+R w kraju, a poza granicami do lokalizowania np. centrów sprzedaży. Krajowe technologie mogą w ten sposób podbijać globalne rynki, a korzyści dla biznesu, fiskusa i rynku pracy są zabezpieczane na rzecz rodzimej gospodarki – mówił Chludziński.

Reklama
Reklama

Przemysł 4.0 określany mianem „fabryki jutra" lub czwartą rewolucją przemysłową napędzany jest przez rozwój nowych technologii, takich jak chmura obliczeniowa, Big Data czy Internet Rzeczy. Nowa fala technologii Przemysłu 4.0 opiera się na koncepcji cyber-fizycznych systemów, czyli na głębokim oddziaływaniu na siebie rzeczywistych i wirtualnych światów, które stają się trzonem procesu produkcyjnego.

- Celem gospodarki powinna być produkcja towarów bardziej zaawansowanych technologicznie i bardziej przetworzonych, które nominalnie są droższe, a co za tym idzie ich marże są wyższe – mówił prezes ARP. - Ucieczka z pułapki średniego dochodu może zostać osiągnięta m.in. przez znacząco duży wzrost inwestycji w zaawansowaną infrastrukturę, szczególnie w sieci łączności o wysokiej prędkości – dodał.

Gospodarka
Europejski bank z rekordowymi inwestycjami w Polsce. EBI wydał u nas 8 mld euro
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka
Ruszyła rejestracja na EEC 2026. Znamy program wydarzenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama