Reklama

Azjatyccy przywódcy reagują na Trumpa

Większość z nich pogratulowała już nowemu prezydentowi. Ich miłe słowa maskują jednak niepewność – czy Trump realizował będzie swoje obietnice wyborcze?

Aktualizacja: 10.11.2016 13:56 Publikacja: 10.11.2016 13:36

Koreańskie media informują o zwycięstwie Trumpa

Koreańskie media informują o zwycięstwie Trumpa

Foto: AFP

Zmiana, jaka zaszła właśnie w amerykańskiej administracji powoduje niepokój większy niż kiedykolwiek. Problemem nie jest jedynie osobowość nowego prezydenta – strachem napawać mogą przede wszystkim obietnice, które złożył swoim wyborcom, oraz oskarżenia, jakie w trakcie kampanii rzucał pod adresem innych krajów. Istnieją obawy, że gabinet Trumpa stanie w opozycji do istniejących między USA i Azją umów i regulacji.

- Uważam za bardzo ważną relację, która łączy nasze kraje – powiedział prezydent Chin Xi Jinping w rozmowie telefonicznej z Trumpem – mam nadzieję, że uda nam się kontynuować bezkonfliktową oraz pełną wzajemnego szacunku współpracę, która przynosić będzie zysk obu naszym państwom – kontynuował.

Chińczycy mają jednak powody do zmartwień – w trakcie kampanii Trump oskarżał Pekin o manipulowanie walutą. Bardzo agresywnie komentował również istniejące między krajami porozumienia handlowe. Zapowiadał nałożenie wysokich ceł na importowane z Chin produkty przemysłowe.

Na kwestii obronności skupiali się w rozmowach z Trumpem przywódcy Japonii i Korei Południowej. Premier Shinzo Abe podkreślał wagę sojuszu między Tokio i Waszyngtonem dodając, że stabilność regionu Azji Pacyficznej jest kluczowym elementem w budowaniu dobrobytu USA. Przywódczyni Korei Płd. premier Park Geun-hye wyraziła zaś nadzieję, że Waszyngton kontynuował będzie współpracę z jej krajem w kwestii Korei Północnej.

Optymistycznie na wygraną Trumpa zareagował porównywany z nim często kontrowersyjny prezydent Filipin Rodrigo Duerte.

Reklama
Reklama

Jego radość nie jest jednak uzasadniona. Izolacjonistyczne nastawienie Trumpa może zaszkodzić opartej na eksporcie gospodarce Filipin. Dodatkowo, restrykcje w polityce imigracyjnej mogą zmusić wielu Filipińczyków do wyjazdu z USA. Aż 35% pracujących za granicą Filipińczyków mieszka w USA.

W podobnej sytuacji znajdują się Indie. Podczas swojej kampanii Trump obiecał wzmocnić współpracę technologiczna między krajami. Nic nie jest jednak pewne, gdyż z innych jego wypowiedzi wynika, że zabiegał będzie o powrót fabryk i zakładów produkcyjnych do USA.

Powodów do radości nie ma również Australia, której PKB aż w 21% składa się z eksportu. - Ameryka nie ma lepszego przyjaciela od nas – powiedział w środę minister Malcolm Turnbull. Przywódca jest jednak świadomy, że w razie wojny handlowej z USA, jego kraj mocno ucierpi.

Gospodarka
Europejski bank z rekordowymi inwestycjami w Polsce. EBI wydał u nas 8 mld euro
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Donald Tusk: To będzie rok turboprzyspieszenia. Za 5-6 lat dogonimy Wielką Brytanię
Gospodarka
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka
Ruszyła rejestracja na EEC 2026. Znamy program wydarzenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama