Na szczegółowe pytania (było ich aż 23) dotyczące przejrzystości, sprawozdawczości czy ładu korporacyjnego odpowiedziało 64 emitentów (na 140). Wszyscy oni są zwycięzcami, bo widać, że zależy im na transparentności. Wysokie kryterium (min. 30 pkt) spełniły jednak 42 podmioty. Z roku na rok jest ich więcej.
– Po zaostrzeniu przepisów dotyczących regulacji MAR i wymogów raportowych w tym zakresie oraz sprawozdawczości finansowej wiele spółek już się przestawiło na nowe standardy. To napawa optymizmem – mówił Jacek Fotek, wiceprezes GPW.
– Im więcej spółek jest transparentnych, tym dla nas gorzej, mamy wtedy mniej problemów do rozwiązania – żartowała Joanna Róg-Dyrda z kancelarii Prof. Wierzbowski & Partners (partner akcji).
Co robić, by zwiększyć zaufanie na rynku? Z tym pytaniem zmierzyli się uczestnicy debaty. Nikt z panelistów nie miał wątpliwości, że działać trzeba, bo średnia ocena zaufania na rynku wystawiona przez nich to zaledwie 2,5 pkt (w skali 1–5).
– Trzeba być przygotowanym na zmiany na rynku kapitałowym (mentalnie i organizacyjnie) i przestrzeganie przepisów prawa, szczególnie tych, które okazały się słabością rynku. To dwa podstawowe elementy, które stworzą podwaliny pod rynek godny zaufania – uważa Jacek Fotek. – Zaufanie buduje się latami, a traci czasami w jeden dzień. Trzeba o tym pamiętać – dodaje.