Reklama
Rozwiń
Reklama

Przeciętny inwestor giełdowy młodnieje

Z najnowszego badania Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych wynika, że grający na giełdzie są coraz młodsi. Średnia stopa zwrotu osiągnięta w 2010 r. sięga 20, 6 proc. – więcej, niż wzrost indeksów w tym samym czasie

Publikacja: 29.11.2011 12:49

Przeciętny inwestor giełdowy młodnieje

Foto: Bloomberg

Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych po raz kolejny przeprowadziło badania, które pozwalają na stworzenie portretu przeciętnego drobnego gracza na GPW. 88,4 proc. badanych to mężczyźni, niemal 2/3 ma najwyżej trzydzieści pięć lat. - Z roku na rok okazuje się, że inwestor indywidualny jest osobą coraz młodszą. Widać wpływ mega-prywatyzacji w 2010 r., kiedy na parkiet dopłynęła „świeża krew" – mówi Michał Masłowski, współautor badania.

Tendencję tę widać patrząc na średni czas prowadzenia inwestycji– 2 lata temu sięgał on 6 lat, obecnie jest to 5,5 roku. 68 proc. badanych inwestuje nie więcej, niż 5 lat. Jedynie 7 proc. kupowało akcje 15 lat temu.

23,4 proc. inwestorów deklaruje, że poświęca na inwestycje „kilka godzin dziennie". Wśród osób, które dysponują portfelami ponad 500 tys. zł (jest ich w sumie 2 proc.), odsetek ten wzrasta ponad 50 proc. 69 proc. badanych dysponuje portfelami nie przekraczającymi 50 tys. zł.

Dla 3,9 proc. badanych inwestowanie na GPW jest głównym źródłem utrzymania. Odsetek zawodowych graczy z roku na rok spada (w 2008 r. było to jeszcze 7,6 proc.). Pozostali traktują to jako działalność dodatkową, inwestując zwykle jednorazowo nadwyżki do 5 tys. zł.

96,7 proc. inwestuje samodzielnie. 30,3 proc. – także korzysta z oferty towarzystw inwestycyjnych. Jedynie 2,4 proc. wykorzystuje specjalistyczne usługi zarządzania portfelami.

Reklama
Reklama

Badanie SII pokazuje, że przy doborze spółek do portfela 22 proc. badanych stosuje analizę fundamentalną, 17,6 proc. – analizę techniczną. 38,3 proc. posługuje się tymi narzędziami jednocześnie. 20,9 proc. deklaruje, że w ogóle nie potrafi analizować instrumentów finansowych.

Większość inwestorów (63,5 proc.) kieruje się „własnym wyczuciem" oraz „własnymi analizami'(64,2 proc.). 54,1 proc. korzysta z informacji zer spółek, 42,9 proc. – ogólnie dostępnymi rekomendacjami, a tylko 14,4 proc. – rekomendacjami wydawanymi przez biuro, które ich obsługuje. 9,7 proc. sugeruje się podpowiedziami znajomych, 14,2 proc. – podpowiedziami, które przeczytać można na bogach i forach internetowych.

Z raportu SII wynika, że większość inwestorów w 2010 r. zarobiło – średnia stopa zwrotu wyniosła 20,6 proc. Dla porównania, WIG20 wzrósł w ubiegłym roku o 14,9 proc., indeks szerokiego rynku WIG – 18,8 proc. Jedynie 6,3 proc. inwestorów deklaruje, że w 2010 poniosła stratę. – To wrażliwe pytanie, trudno bowiem przyznać się do błędów – ocenia Łukasz Porębski, współautor badania.

Ankietowani za największą słabość polskiej giełdy uznało zbyt dużą podatność na wahania rynków zagranicznych (52,4 proc. wszystkich odpowiedzi). 43,2 proc. wskazało na niski poziom edukacji finansowej, 35 proc. skarży się na wysokie koszty transakcyjne.

Badanie przeprowadzono przy współpracy firmy badawczej PBS DGA w kwietniu i w maju 2011 r. Na ankietę odpowiedziało ponad 7,3 tys. osób.

Finanse
CFO w globalnej firmie: ryzyko, innowacje i odpowiedzialność za przyszłość
Finanse
Ważna zmiana w BLIK już wkrótce. Dotyczy wypłat gotówki
Finanse
Rynek kapitałowy potrzebuje szczególnej uwagi również w czasie giełdowej hossy
Finanse
W finansach kluczowa jest wiarygodność
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama