Możemy być liderem zmian

Nasz kraj ma szansę stać się liderem czystych technologii węglowych, np. podziemnego zgazowania węgla.

Publikacja: 08.12.2008 05:18

W niedzielę w Będlewie pod Poznaniem rozpoczęła się konferencja „Czyste technologie węglowe i nuklearne w zwalczaniu zmian klimatu”, której patronem jest „Rz”. Jej pierwszy dzień upłynął pod hasłem polskich szans i możliwości zastosowanie techniki CCS, czyli wychwytywania i magazynowania CO2.

[wyimek]34 mln zł według resortu środowiska będzie kosztował jeden odwiert otworu do zatłaczania CO2.[/wyimek]

– Bez wprowadzenia i rozwijania technologii, w których Polska może być liderem, nasz kraj może się skompromitować – powiedział inicjator konferencji w Będlewie, były premier, europoseł prof. Jerzy Buzek. Jego zdaniem Polska ma szansę stać się liderem czystych technologii węglowych, takich jak podziemne zgazowanie węgla, produkcja syntetycznych paliw gazowych i płynnych czy wyłapywanie ze spalin i składowanie pod ziemią dwutlenku węgla.

Konferencja ma promować naszych kandydatów do Europejskiego Programu Flagowego. – Polska liczy na zbudowanie dwóch demonstracyjnych elektrowni zeroemisyjnych, w których wytwarzany CO2 jest wtłaczany głęboko pod ziemię – mówi Andrzej Przybycin z Ministerstwa Środowiska. Badania dla instalacji Bełchatowa i Kędzierzyna będą kosztować ok. 34 mln zł (środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska).

Z wyliczeń prof. Buzka wynika, że wprowadzenie CCS opłaca się tylko dla instalacji wykorzystujących nowe technologie, dla bloków o sprawności co najmniej 46 – 48 proc.

– Instalacja CCS obniża sprawność o ok. 11 proc. – powiedział Buzek. – Nadzieja dla węgla to tylko CCS. Inaczej powiedzmy wprost – przestaniemy wydobywać węgiel, a 92 proc. energii elektrycznej mamy właśnie z niego – dodał.

W niedzielę w Będlewie pod Poznaniem rozpoczęła się konferencja „Czyste technologie węglowe i nuklearne w zwalczaniu zmian klimatu”, której patronem jest „Rz”. Jej pierwszy dzień upłynął pod hasłem polskich szans i możliwości zastosowanie techniki CCS, czyli wychwytywania i magazynowania CO2.

[wyimek]34 mln zł według resortu środowiska będzie kosztował jeden odwiert otworu do zatłaczania CO2.[/wyimek]

Ekonomia
Oszczędna jazda – techniki, o których warto pamiętać na co dzień
Ekonomia
Złoty wiek dla ambitnych kobiet
Ekonomia
Rekordowy Kongres na przełomowe czasy
Ekonomia
Targi w Kielcach pokazały potęgę sektora rolnego
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Ekonomia
Gminy przechodzą na OZE – nie zostań w tyle!