Rozmowy w Oslo miały być „bardzo produktywne i konstruktywne” – przekazuje przedstawiciel administracji USA. Według niego strony poczyniły „znaczące postępy w uzgodnieniu skoordynowanego podejścia do rozmów z Rosją i przyspieszeniu procesu dyplomatycznego”. Rozmowy w Oslo miały dotyczyć m.in. gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy po zakończeniu wojny, powojennego planu gospodarczego oraz „szerszej europejskiej architektury bezpieczeństwa mającej na celu stworzenie trwałej stabilności”.

Reklama
Reklama

Steve Witkoff po rozmowie w Oslo z Wołodymyrem Zełenskim poleciał do Moskwy

W spotkaniu, oprócz Zełenskiego, Witkoffa i Kushnera, brali też udział premier Norwegii Jonas Gahr Støre i prezydent Finlandii Aleksander Stubb, którzy byli gospodarzami spotkania. 

Czytaj więcej

Rozmowy w Oslo sprawie zakończenia wojny. Polska nie weźmie udziału

Amerykański urzędnik relacjonujący przebieg rozmów stwierdził, że na szczeblu roboczym panuje zgodność między USA, Ukrainą i Europą w sprawie dalszych działań. 

Witkoff, po spotkaniu z Zełenskim w Oslo wyruszył do Moskwy, gdzie 21 października spotka się z Władimirem Putinem. W spotkaniu tym zdalnie ma brać udział także Kushner. 

Przedstawiciel administracji USA cytowany przez Reutera i Axios mówi, że celem rozmów jest kontynuacja postępów osiągniętych w rozmowach z Ukrainą i Europą, omówienie propozycji z Rosją oraz stworzenie drogi do bezpośrednich negocjacji trójstronnych i szerszych negocjacji wielostronnych.

Wołodymyr Zełenski po rozmowach w Oslo ponownie proponuje szczyt USA–Rosja–Ukraina

Zełenski na konferencji prasowej po rozmowach w Oslo mówił, że jednym z głównych tematów rozmów były gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, które miałaby zaakceptować Moskwa. Prezydent Ukrainy miał też ponownie zaproponować organizację szczytu, na którym spotkałby się z Władimirem Putinem w obecności Donalda Trumpa. Takie spotkanie miałoby – według Zełenskiego – umożliwić wypracowanie rozstrzygnięć w kwestiach najbardziej wrażliwych. W kontekście ewentualnego szczytu z udziałem Trumpa, Putina i prezydenta Chin Xi Jinpinga, o którym donosiły media, Zełenski mówił, że gdyby dotyczył on Ukrainy musiałby w nim uczestniczyć również przedstawiciel Kijowa. 

Zełenski mówił też o podtrzymaniu przez Ukrainę gotowości do zaprzestania ataków na rosyjską infrastrukturę paliwowo-energetyczną, jeśli Rosja wstrzyma takie ataki na infrastrukturę na Ukrainie. Zaznaczył przy tym, że dotychczas Moskwa odrzucała takie propozycje.