Ekologiczne podejście jest coraz modniejsze – marki wręcz na wyścigi chwalą się zwiększaniem udziału przetworzonych surowców w swoich wyrobach. Jednak perfumy powstałe przy wykorzystaniu odpadów to coś zupełnie nowego. Francuska marka Etat Libre d’Orange wypuściła zapach o nazwie „I Am Trash – Les Fleurs du Dechet”. Nazwę można przetłumaczyć na „Jestem śmieciem – kwiaty z śmietnika”.
Perfumy powstały z odpadów po produkcji innych perfum. Projektantka Daniela Andrier, cytowana przez serwis designtaxi.com twierdzi, że bazą zapachu jest naturalna woń kompostowej ziemi, a połączona jest z nutami truskawki. W perfumach wyczuwalne mają też być róża, jabłko, cedr atlaski i drzewo sandałowe.